Prosty przewodnik dla firm lokalnych i nie tylko. Dzięki niemu policzysz wielkość rynku na którym działasz.

 

Ludzie prowadzą firmy, dziwiąc się że niewiele zarabiają. Narzekają, że nie ma klientów, że konkurencja spora, że nikt nie rozumie ich „cudownej oferty”.

 

Mam dla Ciebie propozycję. Zacznij swój biznes od policzenia najpierw jak duży jest ten tort, przy którym siadasz i jaki kawałek będzie dla Ciebie.

 

Jak to zrobić? Jak policzyć wielkość rynku, na którym działasz?

 

Wbrew pozorom jest to proste, chociaż czasem wymaga pomysłowości, cierpliwości i poszukania odpowiednich danych. Podczas konsultacji indywidualnych z klientami liczyłem już wielkość rynku dla ponad 6o różnych rynków.

 

W tym artykule pokażę Ci jak można to wykonać dla salonu kosmetycznego.

 

Sprawdź, ile osób potencjalnie może skorzystać z Twojej oferty.

 

W przypadku biznesów lokalnych można zajrzeć na stronę GUS, ale tam dane są podane w bardzo skomplikowanej formie. Osobiście polecam stronę http://www.polskawliczbach.pl która przefiltrowała mnóstwo danych z GUS i podaje je w przystępnej formie.

 

Przykład: Salon kosmetyczny, miasto Opole.

 

Ponieważ ponad 90% klientów salonów to kobiety, a z tej grupy ponad 85% to osoby z tego samego miasta to szukamy właśnie kobiet z Opola w interesującym nas wieku.

 

Policzmy ile w takim mieście jest kobiet w wieku 25 – 60 lat.

25-29 lat – 4160        30-34 lat – 5656        35-39 lat – 5300        40-44 lat – 4464

45-49 lat – 3602        50-54 lata – 3833       55-60 lat – 5012        Razem 32 027 kobiet

 

Te dane pochodzą z 2015 roku, ale polskawliczbach.pl informuje nas, że w tym mieście ludności raczej nie przybywa. Wiemy już, że w takim mieście mieszka 32 tys kobiet. Oczywiście nie wszystkie korzystają z zabiegów kosmetycznych. Dlatego przejdźmy do kolejnego punktu.

 

Ile osób z Twojej grupy docelowej statystycznie korzysta z Twojej oferty.

 

Tutaj mamy kilka metod sprawdzenia, ale pozwól, że niektóre zostawię sobie w opcji płatnych konsultacji. Dla potrzeb tego artykułu wykorzystam wyszukiwarkę google. Wpisuję „ile osób korzysta z usług kosmetycznych”. Znajduję ciekawe raporty i przyznam Ci się, że warto zainwestować czas i poczytać raporty o Twojej branży.

 

Pójdźmy na skróty i poszukajmy gotowca. Tutaj będzie to portal arc.com – dowiadujemy się z niego, że z usług kosmetycznych korzysta w Polsce 14-23% kobiet w zależności od wieku. To 3-krotnie mniej niż z usług fryzjerskich. Możemy przyporządkować % do każdego zadanego wieku, ale przyjmijmy, że jest to średnio 19%.

 

 

32 027 kobiet x 19% = 6 085 potencjalnych klientek w tym mieście.

 

Wiemy już, ile potencjalnych klientów znajduje się na naszym obszarze działania. Znamy już szacunkową wielkość rynku, na którym działamy.

 

W kolejnym kroku postarajmy się poszukać odpowiedzi na pytanie „ile pieniędzy jest do podziału?”.

 

Przeszukując dalej internet trafiam na stronę http://beautydays.pl/sektor-kosmetyczny/

 

Dowiadujemy się z niej, że średnio w Polsce na 2 gabinet przypada 659 osób i średnie wydatki wynoszą 86 zł. W przypadku kosmetyki to najczęściej regulacja brwi i manicure.

Oczywiście prowadząc już biznes znasz średnią wartość wydatków Twoich klientów.

 

Przyjmując tą średnią i mnożąc ją przez liczbę potencjalnych klientów (86 zł x 6 085) dowiadujemy się, że rynek opolski jest wart 523 321 zł miesięcznie.

 

Jak zauważysz badania mają opóźnienie około 2 letnie. Warto pamiętać jeśli Twój rynek dynamicznie się zmienia. Rynek usług kosmetycznych rośnie rocznie o 10% rocznie.

 

Dlatego dla ostatecznego szacunku przyjmę 523 tys + 10% i + 10% (2 lata wzrostów).

Szacuję rynek kosmetyczny w Opolu na 633 tys. pln miesięcznie.

 

Ponieważ dobrze znam branżę kosmetyczną (sam prowadzę salon https://salonpieknecialo.pl) to wiem, że ta wartość może być nawet o 30% wyższa. Ponieważ jeśli ma się dobrze skonstruowaną ofertę to klienci są skłonni zapłacić ekstra za okazyjne oferty. Na szczęście większość konkurencji nie ma pojęcia jak to zrobić

 

Mając takie dane możemy szacować wartość pieniędzy dostępnych na rynku. Na tym konkretnym rynku to 600 – 800 tys miesięcznie.

 

Znamy już wartość „tortu”, co dalej?

 

Teraz czas sprawdzić ilu konkurujących z sobą przedsiębiorców chce sięgnąć po pieniądze leżące na stole.

 

Tutaj polecam panoramę firm i mapy google. Panorama firm informuje nas, że w Opolu jest ponad 170 punktów świadczących usługi kosmetyczne.

Jednak mapy google podają nam ok 90 aktywnych punktów.Tutaj należy pamietać o zaznaczeniu aktualizacji po przesunięciu mapy. Ponieważ są tak duże rozbieżności w danych, to rekomenduję przejrzenie wyszukiwarki google i policzenie konkurujących punktów. Zakładając, że jeśli kogoś w dzisiejszych czasach nie ma w internetach to nie jest to wiodąca firma.

 

 

Dlatego szukając dalej w google wizytówek okazuje się, że nasza konkurencja to ok 50 punktów, z czego 6 wiodących, 20 średnich, a reszta to drobne punkty.

 

Mając takie dane możemy pokusić się o stwierdzenie, że najwięksi gracze mają ponad 60% tego rynku, średnie 20 punktów ma ok 30%, a drobne punkty 10% rynku. Czasem najwięksi mają więcej niż 60%. (zasada pareta).

 

60% x 600 000 zł = 360 000 zł miesięcznie należy do 6 graczy

30% x 600 000 zł = 180 000 zł miesięcznie należy do 20 graczy

10% x 600 000 zł = 60 000 zł miesięcznie należy do 34 graczy na rynku

 

Z dużym prawdopodobieństwem ponad połowa z 360 000 zł należy do 2 graczy na tym rynku.

 

To oczywiście zgrubne wyliczenia służące do tego aby stworzyć sobie odniesienie i aby policzyć własny udział w rynku. Nawet myląc się o 20% w tych wyliczeniach mamy pogląd jak wygląda nasz rynek i ile jest na nim pieniędzy.

 

Świadomość o miejscu, w którym jesteśmy, to po ile możemy sięgnąć i jak będzie się zmieniał nasz rynek jest absolutną podstawą do planowania rozwoju, inwestycji i oczekiwania wyników jeśli chodzi o każdy biznes.

 

Pokazałem Ci proste, nazwijmy to “chałpnicze” wyliczenia, ale w małym biznesie to zupełnie wystarczy aby znaleść swoje miejsce w szeregu i wyznaczyć cele na najbliższy czas.

 

Pracując ostatnio z moim klientem, który prowadzi naukę jazdy, obliczyliśmy że aby rosnąć szybciej niż jego rynek, powinien pozyskiwać 74 klientów miesięcznie. To otworzyło mu oczy na to, że dotychczas przyjmował, że mając 64-65 osób miesięcznie jest w stanie prowadzić firmę. Jednak konkurencja radziła sobie lepiej. Zyskał cel i motywację do działania. Wystarczyło następnie dobrać strategię.

 

Zachęcam Cię do próby policzenia wartości twojego rynku, a jeśli potrzebujesz pomysłu na swój biznes lub chcesz go poukładać i wprowadzić na nowe tory, to zapraszam do konsultacji lub od razu do udziału w Szkole Planowania Biznesu.

 

Wszystkiego zyskownego

 

PS. Masz pytania – pisz śmiało na kontakt@adamgrzesik.pl lub poniżej w komentarzu.

 

Z tego artykułu dowiesz się jakie zasady zastosować w swojej firmie i sprawdzisz czy wszystkie z nich masz zaplanowane i wdrożone.

 

Bonus >>> [KLIKNIJ] i obejrzyj specjalne wideo, które przygotowałem do tego wpisu

 

Oddziel pieniądze firmowe od prywatnych

Najgorszą rzeczą jaką możesz robić to mieszanie pieniędzy firmy z prywatnymi. Nadmiar gotówki sprawia, że chętnie ją wydajesz. Niestety kiedy spływają firmowe rachunki, brakuje w kasie pieniędzy.

Oddzielenie finansów firmowych od prywatnych to niezbędny element, który odróżnia spółki prawa handlowego od działalności gospodarczej i sprawia, że finanse firmy są dużo łatwiejsze do opanowania.

 

MOJA REKOMENDACJA: Rób sobie wypłaty z firmy (nawet co kilka dni) zapisując wartość wypłat. Traktuj siebie jak pracownika. Z pieniędzy firmowych dokonuj opłat dotyczących tylko firmy.

 

Kontroluj wartość firmy i jej majątku

Bogaci ludzie nie rozmawiają o tym jaką mają pensję. Rozmawiają o tym ile warty jest ich majątek. Zachęcam Cię do podobnego podejścia do Twojej firmy. Ta jedna rzecz da Ci informację co naprawdę dzieje się z Twoim biznesem.

Dlatego przygotuj sobie zestawienie, w którym obliczysz wartość majątku. Zsumuj wszystko co masz w firmie: gotówkę i pieniądze na koncie, wyposażenie które mógłbyś kiedyś sprzedać, należności jakie masz u klientów, licencje których jesteś właścicielem. Następnie odejmij od tego pasywa, czyli zobowiązania firmy: kredyty, niezapłacone faktury, różnego rodzaju długi.

Robiąc to co miesiąc będziesz wiedzieć czy Twoje decyzje pomnażają majątek i jak wygląda dostęp do gotówki. Dodatkowo zapisuj zyski z poprzedniego miesiąca. To przyda Ci się do oszacowania wartości Twojej firmy.

 

MOJA REKOMENDACJA: Raz w miesiącu, najlepiej po zakończeniu poprzedniego, policz wartość majątku netto swojej firmy.

 

Prowadź na bieżąco budżet firmowy

Twoja księgowa odpowiada za porządek w dokumentach fiskalnych, ale nie powie Ci jak dobrze zarządzać finansami – a to dwie zupełnie inne rzeczy. Dlatego samodzielnie prowadź budżet kosztowy i przychodowy. 

 

Podziel w budżecie kosztowym swoje koszty na stałe – to takie, które nie zależą od obrotu, i na zmienne – to te, które powstają tylko wtedy kiedy sprzedajesz. Staraj się utrzymywać jak najniższe koszty i spróbuj zamieniać jak najwięcej stałych kosztów na zmienne. Pamiętaj, że w odróżnieniu od przychodów, koszty możesz w pełni kontrolować i optymalizować czyli zwiększać zyski.

W budżecie przychodowym staraj się planować sprzedaż po klientach, których masz lub po grupach towarowych.

 

MOJA REKOMENDACJA: Wszystkie decyzje w firmie podejmuj w oparciu o budżet i jego analizy.

 

Dobrze wyceniaj koszty pracy

 

Prowadząc firmę, przygotowując cenniki i oferty musisz mieć dokładnie policzone wszystkie koszty – również czasu swojej pracy.

Ignorancja i nie branie pod uwagę niektórych (często małych) kosztów przekłada się na duże straty i może doprowadzić do bankructwa.

Dlatego w budżecie uwzględnij swoją pensję i mierz czas niezbędny do wykonania usługi lub poświęcany na handel.

 

MOJA REKOMENDACJA: Oblicz koszty usług i pracy w swojej firmie. Na podstawie tego przygotuj ofertę handlową i ustal zasady sprzedaży. Możesz sprzedawać coś poniżej kosztów, ale tylko wtedy jeśli zarobisz w innym obszarze na transakcji.

 

Mądrze zarządzaj zapasami. Pieniądze muszą pracować, nie leżeć.

 

Uważaj na swoje zapasy towarów, produktów, materiałów, czasu. Zapasy zajmują miejsce, czas, uwagę i często ulegają zniszczeniu lub przeterminowaniu. Zrób sobie spacer po biurze, magazynach, zajrzyj do szaf. Policz ile powierzchni zajmują rzeczy, których nie używasz, takie których nie wykorzystasz lub nie sprzedasz w najbliższym miesiącu.

Następnie ilość tej powierzchni pomnóż przez czynsz lub podatek, który za nią płacisz rocznie. Dodaj do tego wartość tych rzeczy. To Twoje pieniądze, które leżą i które tracisz.

 

MOJA REKOMENDACJA: Okresowo porządkuj miejsca, wyprzedawaj i pozbywaj się staroci. Zarządzaj zapasami towarów tak aby wartość Twojego stanu magazynowego nie była większa niż połowa terminu płatności za niego.

 

Oddzielaj inwestycje i wydatki niezbędne od kosztownych

 

W firmie nieustannie inwestujesz pieniądze. Nowi pracownicy, urządzenia, szkolenia, programy, spotkania z potencjalnymi klientami. Dlatego zawsze zadawaj sobie pytanie “czy to na pewno pomoże mi zarabiać?”.

Zacznij koncentrować się na pewnym i szybkim zwrocie z takiej inwestycji. Dbaj przede wszystkim o bezpieczeństwo swoich pieniędzy i sprawdź zanim je wydasz, czy na pewno ich nie stracisz. W kolejnym kroku inwestuj w to, co przynosi zyski w najkrótszym możliwym czasie.

 

MOJA REKOMENDACJA: Tak inwestuj swój czas i pieniądze, aby być pewnym że ich nie stracisz.

 

Kontroluj należności i zobowiązania

 

W biznesie przepływ pieniędzy i dostęp do gotówki jest kluczowy, a należności i zobowiązania to właśnie przepływ pieniędzy.

Dlatego naucz się dobrze zarządzać należnościami i zobowiązaniami. Każda firma ma pieniądze u swoich klientów – są to należności. Pamiętaj aby zabezpieczać swoje transakcje, kierując się zasadą, że im większa należność, tym bardziej ostrożne podejście. Banki nie żyją z udzielania kredytów. Banki żyją ze spłacania kredytów.

Idealnie jeśli sprzedajesz za gotówkę lub na przedpłatę. Jeśli sprzedajesz na termin, zawsze kontroluj płatności i natychmiast reaguj przy opóźnieniach.

Z drugiej strony Twoja firma ma pewne zobowiązania. Kontroluj finanse, twórz rezerwy na należności i płać zawsze w terminie.

 

MOJA REKOMENDACJA: Sprzedaję zanim kupię. Dbam i szanuję pieniądze mojej firmy, uczę tego pracowników.

 

Bonus >>> [KLIKNIJ] i obejrzyj specjalne wideo, które przygotowałem do tego wpisu

 

Największy błąd początkujących przedsiębiorców to przeznaczanie czasu, energii i pieniędzy na niewłaściwe rzeczy. Oto zestaw najbardziej elementarnych zasad, które należy zastosować na początku prowadzenia firmy.

 

1. Przestań tracić czas na ładne materiały, zacznij przeznaczać czas na sprzedaż.

Ładne broszury, wizytówki, strona internetowa, biuro, oklejanie samochodu i tworzenie identyfikacji wizualnej mogą być naprawdę pasjonujące i mogą zająć mnóstwo czasu i jeszcze więcej pieniędzy.

 

O tym jak sprzedać samą firmę, ładnie wyglądającą będziesz miał jeszcze czas pomyśleć później. Na początku działalności inwestuj swój czas, energię i pieniądze tylko w jedną rzecz: sprzedaż Twojej oferty. Dopóki nie osiągniesz poziomu sprzedaży, którzy umożliwi Ci normalne funkcjonowanie bez kredytowania się, nie zajmuj się niczym innym.

 

Uczyń ze sprzedaży główny priorytet w swojej firmie. Przeznaczaj 80% czasu na osobiste nadzorowanie sprzedaży i nie deleguj tego na innych. Radź się dobrych handlowców, marketingowców i copywriterów, ale nie pozwól aby to oni rządzili zamiast Ciebie sprzedażą.

 

Moja rekomendacja: Sprzedaż ponad wszystko! Optymistyczne jest to, że musisz opanować umiejętność sprzedaży tylko jednego podstawowego produktu, usługi.

 

2. Nie marnuj pieniędzy na niewidoczne dodatki, bez znaczenia dla klienta

 

Eleganckie meble, urządzenia biurowe, komputery, telefony i tym podobne rzeczy sprawiają, że czujesz się „bardziej” przedsiębiorcą. Jednak na początku swojej przygody postaraj się zdobyć jak najwięcej takich rzeczy pożyczając lub kupując używane.

 

Wykorzystaj swój czas i ten moment na robienie biznesu “w garażu”. Za jakiś czas będziesz opowiadał o tym swoim nowym pracownikom. Wielu moich wspaniałych klientów ma właśnie takie historie.

 

Moja rekomendacja: Nie trać pieniędzy na wygodę i komfort, zanim nie zaczniesz naprawdę zarabiać. 

 

3. Nie daj się omotać “ekspertom biznesowym”.

 

Zdecydowana większość pseudoekspertów, którzy zarabiają na udzielaniu rad założyło w życiu jedną firmę – konsultingową lub szkoleniową – tę, którą obecnie prowadzą. Słuchaj i ucz się od praktyków, którzy poza doradzaniem, osiągnęli to do czego Ty sam zmierzasz. Najlepiej jeśli zrobili to wielokrotnie.

 

Łatwo się doradza, jednak postawienie własnych pieniędzy, reputacji i zaryzykowanie w prawdziwym biznesie to zupełnie co innego. Wówczas każda zainwestowana złotówka stanie się najlepszą inwestycją w Twoim życiu.

 

Moja rekomendacja: Szukaj doradców, którzy sami osiągnęli sukces w prawdziwym biznesie i są praktykami.

 

4. Bądź dumny ze swoich osiągnięć, ale nie wierz że każdy Twój pomysł jest genialny.

 

Chcąc otworzyć i prowadzić firmę, musisz biegle opanować proces, np. taki którego nauczam (Biznes MBA). Dzięki temu będziesz w stanie uruchomić wiele różnych firm. Jednak dobra znajomość procesu lub Twoje dotychczasowe sukcesy nie oznaczają, że każdy z Twoich pomysłów odniesie sukces.

 

Bądź świadomy, że jedne z Twoich pomysłów okażą się genialne, inne nie. Dlatego niech Twoja pewność siebie wynika ze znajomości całego procesu tworzenia firmy, a nie z przypadkowych sukcesów.

 

Moja rekomendacja: Nie myl hossy na rynku ze swoim geniuszem. Prawdziwych zawodników poznaje się po tym jak działają kiedy jest trudno.

 

5. NIeustannie się edukuj w sprzedaży, marketingu i zarządzaniu pracownikami

 

Czytaj książki, uczęszczaj na kursy i rozmawiaj z ekspertami. Zdobycie wiedzy z zakresu sprzedaży, marketingu i zarządzania zespołem jest najcenniejszą inwestycją jakiej dokonasz w swoim zawodowym życiu. Pozwoli Ci ona nie tylko prowadzić, ale da Ci pewność siebie i umiejętności do zarabiania w biznesie i otwierania kolejnych firm.

 

Moja rekomendacja: Wykorzystaj edukację, aby uniknąć błędów i przyśpieszyć sukces

 

6. Wyznacz sobie i swojemu zespołowi jeden cel: Pozyskanie określonej liczby odpowiednich klientów.

 

W pierwszym etapie rozwoju musisz osiągnąć pułap obrotów, odpowiedni do realizacji dwóch celów. Pierwszy to osiągnięcie pułapu rentowności. Drugi to wzrost przepływów pieniężnych, które umożliwią Ci finansowanie dalszego rozwoju firmy.

 

Moja rekomendacja: Jeden cel – liczba odpowiednich klientów.

 

7. Postaw na reklamę pocztową i e-mailową aby znaleźć odpowiednią strategię sprzedaży.

 

Istnieje mnóstwo sposobów na reklamą, jednak marketing bezpośredni to najlepszy sposób na przetestowanie nowych pomysłów ze względu na szybkość i stosunkowo niskie koszty.

 

Moja rekomendacja: Nie trać pieniędzy na reklamy. Przeznacz je na system pozyskiwania danych (ILS), mailing i pocztę.

 

8. Ustalając najlepszą cenę, postaraj się aby była ona możliwie niska.

 

Twoje zyski w dalszej perspektywie będą pochodziły ze sprzedaży innych droższych produktów lub usług klientom, których wcześniej pozyskasz. Jednak początkowo postaw na niski próg wejścia po to, aby pozyskać jak najwięcej klientów i umożliwić zakup, tym którzy jeszcze nie znają twojej firmy.

 

Moja rekomendacja: Na początku ustal najniższą możliwą cenę, aby skusić nowych klientów. Następnie zachwyć ich produktem lub usługą i zadbaj aby kupowali droższe rzeczy.

 

9. Nie inwestuj w zapasy produktów i materiałów, dopóki nie określisz optymalnej strategi sprzedaży.

Zamiast magazynować zapasy spróbuj przetestować pomysł. Nawet zanim stworzysz produkt lub ofertę. Możesz je sprzedawać nawet przed uruchomieniem produkcji, w ramach specjalnego testu marketingowego. Możesz też stworzyć wersję testową lub ofertować podobne rzeczy zakupione od innych firm. Pamiętaj, że twoje pieniądze mają ciężko pracować, zamiast leżeć na magazynie.

 

Moja rekomendacja: Nie magazynuj niepewnych produktów/materiałów zanim nie będziesz miał sposobu na ich sprzedaż lub wykorzystanie.

 

10. Od samego początku prowadź budżet firmowy i analizuj dane.

Dobra wycena oferty, kontrolowanie i optymalizowanie kosztów, dyscyplina budżetowa dadzą Ci wiedzę o tym, w którym momencie Twoja firma zakończyła okres dzieciństwa (ten wpis) i czas na zupełnie inne działanie w okresie “nastoletnim” (więcej o tym znajdziesz tutaj).

 

Moja rekomendacja

 

 

Zainwestuj w Szkołę Planowania Biznesu on-line [kliknij].

 

Zaplanuj i poukładaj swoją firmę, aby zaczęła przynosić ponadprzeciętne zyski.

 

Brak wiedzy o tak podstawowych etapach rozwoju biznesu sprawia, że większość firm jest jak małe dziecko, które nieustannie potyka się o własne nogi i przewraca.

 

Oto kolejny brakujący element do układanki, którą nazywam firmą przynoszącą ponadprzeciętne, pewne i przewidywalne zyski.

 

Popatrz na rozwój firm tak jak na rozwój człowieka. Od dzieciństwa do dojrzałości. Każdy z etapów ma swoje problemy, wyzwania i okazje.

 

Dzieciństwo to beztroska, optymizm i brak świadomości o tym jak wygląda świat. To również początki zdobywania doświadczeń i uczenie się.

 

Bycie nastolatkiem to czasem bolesne doświadczenia, zawody miłosne i poszukiwania swojego miejsca w świecie. To również okres wzmożonego rozwoju.

 

Następnie dorastasz i wchodzisz w wiek młodzieńczy. Uwalniasz swój pełen potencjał i masz największe szanse „zawojować świat”. Rozwijasz się tak, aż do okresu dojrzałości, kiedy zupełnie inaczej, bardziej odpowiedzialnie patrzysz na świat.

 

Niektórzy ludzie nadal są dużymi dziećmi, inni są wiecznie młodzi, a o części można powiedzieć „stary maleńki”.

 

Jak takie porównania przełożyć na etapy rozwoju Twojej firmy?

 

 

W pierwszym etapie rozwoju firmy (dzieciństwo) 80% energii, czasu i pieniędzy powinieneś zainwestować w sprzedaż i marketing. Tutaj musisz się nauczyć sprzedawać jeden, podstawowy produkt określonej grupie klientów.

 

To czas na Szkołę Planowania Biznesu i Budżet Firmowy, dzięki którym określisz kierunek rozwoju swojej firmy i zaplanujesz drogę. Czy twoje życie nie byłoby prostsze, gdybyś już od dzieciństwa wiedział, co chcesz robić w życiu? 

 

Pierwszy etap zakończysz wtedy, kiedy osiągniesz sprzedaż na poziomie miliona złotych lub zatrudnisz kilka osób. Celowo podaję tutaj dwa kryteria, ponieważ w firmie handlowej szybciej uzyskasz milionową sprzedaż niż w firmie usługowej.

 

Kolejny etap (nastolatek) to okres, kiedy masz już na tyle klientów, że Twoja firma funkcjonuje samodzielnie. Nie potrzebujesz już stałej opieki rodziców.

 

Tutaj zaczynasz się koncentrować na zysku. Rozumiesz, że nie jesteś dla wszystkich za każdą (najniższą) cenę. Cenisz swoją wartość.

 

To czas na wsłuchanie się i zrozumienie swoich klientów. Ich potrzeb, oczekiwań i pragnień. Po to, aby zaproponować im nowe, dodatkowe produkty lub usługi, dzięki którym zaczniesz zarabiać.

 

To czas zwiększania przepływów finansowych, czas zatrudniana nowych osób i powiększania swojej firmy.

 

To czas na dobrą edukację i znalezienie sobie mentora, który pomoże Ci to poukładać i zapewni wiedzę oraz bezpieczeństwo decyzji.

 

Przechodzisz okres dojrzewania, aby stać się młodzieżą.

 

Etap trzeci (młodzież) to czas, kiedy możesz wykorzystać pełen swój potencjał. To czas, kiedy Twoja firma niezwykle dynamicznie się rozwija, a Ty nie wierzysz, że można tak szybko rosnąć.

 

Jednak poziom sprzedaży, liczba pracowników koniecznych do funkcjonowania firmy jest tak duża, że klienci zaczynają to odczuwać i narzekają. A Ty masz problem, aby to wszystko ogarnąć. To zupełnie inny czas niż bycie nastolatkiem.

 

Tutaj potrzebujesz zupełnie innego zestawu umiejętności zarządczych. Nie jesteś od wszystkiego.

Od Twojej sprawności w opanowaniu chaosu, wprowadzeniu procedur i zatrudnieniu lub wychowaniu odpowiedzialnych menadżerów zależy rozwój firmy. To czas na pracę ze swoim mentorem.

 

Znalezienie wsparcia w środowisku przedsiębiorców, którzy odnoszą sukcesy i przeszli już ten etap. Czas na znalezienie takiego mentora, który potrafi pomóc Ci poukładać firmę w jeden, sprawnie działający system przy Twoim minimalnym udziale.

 

Etap czwarty (dojrzałość) to stan, w którym Twój biznes już nie rośnie tak dynamicznie. Być może nawet jest w recesji. Wygoda, nadmiar osób i procedur sprawiają, że Twoi pracownicy zaczynają pilnować swoich miejsc pracy. Wolą się nie wychylać i boją ryzykować, aby nie popełnić błędów przez które można stracić pracę.

 

To czas korporacyjny. Twoja firma zaczyna tracić ducha przedsiębiorczości. Tobie też jest już tak wygodnie, że zaczynasz tracić głód sukcesu.

 

Na tym etapie największym wyzwaniem jest wskrzeszenie ducha przedsiębiorczości i wpompowanie nowej krwi do firmy.

 

To być może czas, kiedy trzeba będzie oddać stery innym osobom, a samemu przejąć nadzór właścicielski i odsunąć się od zarządzania.

 

Jak zauważyłeś i wyobraziłeś sobie, te cztery etapy zdecydowanie różnią się od siebie problemami, wyzwaniami i szansami. Różnią się również kompetencjami, które musisz posiadać.

 

Od dostępu do wiedzy i sprawnej umiejętności zarządzania i podejmowania decyzji na każdym z tych etapów, zależy powodzenie Twojej firmy, Twoje zyski i Twój spokój wewnętrzny.

To, co potrafię Ci dać od siebie, ponieważ zawodowo się tym zajmuję od kilkunastu lat, to:

– przeprowadzenie Cię przez poszczególne etapy,

– dostarczanie wiedzy i rozwiązań na każdym z nich,

– zapewnienie odpowiedniego i przyjaznego środowiska przedsiębiorców

– wsparcie i bycie dla Ciebie mentorem.

 

Dlatego popatrz na swoją firmę z zaproponowanej perspektywy. Bądź dla siebie dobry i pozwól sobie pomóc. Droga będzie łatwiejsza, przyjemniejsza i zdecydowanie szybsza, a przy okazji zyskowna.

 

Moja rekomendacja

 

Konsultacja – kliknij tutaj

 

 

Prowadzenie firmy, bez wsparcia i porad od osób, które przeszły etapy które masz przed sobą przyśpiesza i ułatwia sukces

 

Dlatego wejdź na stronę https://adamgrzesik.pl/konsultacja/ i sprawdź jak mogę Ci pomóc.

W tym artykule omawiam pomysł na biznes założony dzięki pozyskaniu dofinansowania w wysokości 25 000 zł na założenie firmy.

 

Być może należysz do osób, które nie boją się pracy i szukają pomysłu na własną firmę. Przeglądasz strony internetowe, rozmawiasz ze znajomymi, liczysz pieniądze. Być może nie dostrzegasz tego, że dzisiaj pieniądze “leżą na ulicy” i wystarczy się po nie schylić.

 

Pozwól, że przedstawię Ci jeden z mnóstwa pomysłów, które często omawiam z moimi klientami. Przekonała mnie do tego rozmowa, którą odbyłem ostatnio podczas konsultacji. Zgłosił się do mnie klient, który dowiedział się, że jest do wzięcia 25 000 zł na własną firmę.

 

Konkretnie 25 000 zł z projektu “Dotacja-Firma-Sukces. Wsparcie dla przedsiębiorczych”, który był (jest do 15.07.2017) prowadzony przez Kluczborski Inkubator Przedsiębiorczości i obowiązuje dla każdego mieszkańca Opolszczyzny [link do strony]. Kiedy czytasz ten artykuł, być może jest już za późno na te konkretne środki. Jednak rozejrzyj się i poszukaj w swojej okolicy. Obecnie podobnych projektów jest całkiem sporo. Również w urzędach pracy.

 

Jak to często bywa, korzystając z ciekawego pytania klienta powstał ten artykuł – proszę, korzystaj:-)

 

Pamiętaj, że to tylko demonstracja możliwości i pokazanie, jak patrzeć na firmę przez pryzmat budżetu firmowego, szczególnie na początku działalności. Decyzja i ewentualne ryzyko leży po Twojej stronie. Żaden artykuł nie zastąpi umiejętności i wiedzy o prowadzeniu firmy.

Tutaj pokazuję tylko to, czym zajmuję się na co dzień – Pomagam Budować Zyskowne Firmy.

 

Poniżej zobaczysz fragment budżetu. Zauważ, że to tylko fragment. Cała praca z nim zaczyna się po jego wykonaniu i wdrożeniu: wycena pracy, wybór inwestycji, wynagrodzenia, należności i zobowiązania itd. Uważam, że Budżet Firmowy (sprawdź) jest obowiązkowy dla każdego właściciela firmy, obecnego jak i przyszłego.

 

Patrzenie na firmę przez pryzmat cyfr i analizowanie ich całkowicie zmienia podejście do prowadzenia firmy.

 

Budżet firmowy daje Ci bezpieczeństwo i wytycza kierunek rozwoju.

Jest jak GPS w samochodzie. Ustawiasz go, słuchasz wskazówek i od czasu do czasu kontrolujesz drogę.

 

Dla większości przedsiębiorców to zupełna nowość, ponieważ ponad 98% z nich nie prowadzi budżetu. Z kolei ponad 70% średnich  i dużych firm, właśnie o budżet opiera całą swoją strategię. Dlatego warto brać z nich przykład.

 

Podczas poszukiwania pomysłów na biznes za 25 000 zł ustaliłem sobie kilka kryteriów:

  1. Klasyczny biznes, na który jest zapotrzebowanie na rynku wśród firm i osób prywatnych.
  2. Stosunkowo wysoka marża (minimum 50%), która w tym przypadku ukierunkowała mnie na usługi.
  3. Własna wiedza o tym biznesie, nabyta poprzez własne doświadczenie lub konsultacje z klientami.
  4. Dostęp do rzetelnych danych finansowych.
  5. Możliwość skalowania tego projektu w przyszłości.
  6. Maksymalna kwota inwestycji w sprzęt do pracy – 25 000 zł.
  7. Możliwość pozyskania klientów nawet przed złożeniem wniosku i założeniem firmy, czyli sprawdzenie rynku.
  8. Szybkie nauczenie się nowego “zawodu”.

Najpierw zrobiliśmy burzę myśli i wypisaliśmy ponad 30 pomysłów. W drugim kroku przepuściliśmy je przez powyższe kryteria i zaczęliśmy je po kolei eliminować. Z kilku, które zostały, wybrałem jeden.

 

To pomysł na własną firmę sprzątająco-czyszczącą, opartą o ekologiczne urządzenia parowe.

 

Taka firma z jednej strony nie wymaga specjalnych pozwoleń i nie ma ograniczeń co do miejsca. Z drugiej strony, tego zawodu można się szybko nauczyć, a oferty tej usługi są przez klientów bardzo pozytywnie odbierane. Dodatkowo nikomu nie trzeba tłumaczyć czym jest dezynfekcja i czyszczenie parą.

 

Przy okazji sam ostatnio zapłaciłem za doczyszczenie ponad 180m2 podłóg w moim nowym salonie kosmetycznym więc jestem przekonany do tej usługi.

 

Oto przymiarka do inwestycji i założenia budżetowe:

 

 

Inwestycja

 

Opisałem tutaj dwie podstawowe maszyny parowe. Te dwa urządzenia umożliwiają wykonanie wszystkich najbardziej popularnych usług, które wymieniłem w budżecie. Jednocześnie nie wymagają żadnej umowy franczyzowej, chociaż dla niektórych osób może być lepszym wyborem niż sam zakup maszyn.

 

Ofertę cenową uzyskałem pisząc na pozyskany ze strony http://gtlux.pl/wspolpraca/punkt-partnerski/ adres mailowy: info@gtluxpartner.pl

 

Aby uzyskać szczegóły rekomenduję Ci osobisty kontakt z tą firmą.

 

Do inwestycji konieczny będzie samochód. Oczywiście możesz używać swój, możesz go wynająć lub skredytować. Tutaj w budżet wpisałem wysokość miesięcznej raty.

 

Budżet

 

Budżet jest fragmentem materiałów, które wysyłam wraz z omówieniem uczestnikom warsztatu budzet-fimowy.pl [kliknij i sprawdź]. Dlatego traktuj go jako fragment większej całości.

 

Przyjąłem tutaj, że zatrudnisz pracownika. Nie jest to obowiązkowe i możesz pracować samodzielnie. Jednak ponieważ podczas Szkoły Planowania Biznesu przekonuję uczestników, że pracownicy dadzą Ci dźwignię i czas na rzeczy ważne, to wpisałem tutaj jedną osobę do budżetu.

 

Oczywiście ty sam, sama możesz wstawiać sobie dowolne cyfry, koszty i przychody. Jednak sam schemat powinien wyglądać jak na załączonym obrazku.

 

Przyjąłem tutaj pesymistyczny wariant bardzo wysokich podatków i optymistyczny wariant niskiego ZUSu przez pierwsze 2 lata.

 

Aby uzyskać te 8 000 zł zysku dla siebie z jednym pracownikiem będziesz musiał pozyskiwać klientów, inwestować w marketing. Będziesz musiał nauczyć się prowadzenia firmy [sprawdź SPB]  i być może minie pół roku, aż uzyskasz takie wyniki. Jednak pamiętaj:

 

Prowadząc własną firmę pracujesz dla siebie.

Budujesz wartość dla siebie, nie dla kogoś.

To Ty sam jesteś szefem.

 

 

Jestem Ciekaw Twojej opinii. Podziel się nią poniżej w komentarzu. A może masz swoje ciekawe pomysły?

Plik z tym budżetem do pobrania – Budżet myjnia parowa [pobierz -excel]

 

 


 

 

 

 

Samochody z gastronomią przebojem zdobywają serca Polaków i skutecznie zapełniają ostatnie wolne i atrakcyjne miejsca.

 

Sezon na taki biznes zaczyna się wczesną wiosną i trwa do jesieni. Ile trzeba zainwestować i czy naprawdę masz szansę na zarobek?

 

Z tym pytaniem zmierzymy się w tym artykule “Budżet dla Food Trucka”

 

Ponieważ sam model biznesu możesz poznać w niezliczonej masie artykułów internetowych, ja pokażę Ci jak mogą wyglądać przepływy finansowe z takiego biznesu.

 

Etap pierwszy – INWESTYCJA

Używany samochód  to inwestycja rzędu 20 – 40 000 zł.

Koszt dostosowania i wyposażenia gastronomicznego to kolejne 20 – 40 000 zł

  1. Agregat prądotwórczy,
  2. okap gastronomiczny,
  3. rożen,
  4. kebap
  5. stół chłodniczy,
  6. szafa chłodnicza na napoje,
  7. zamrażarka podblatowa,
  8. witryna ekspozycyjna
  9. bemary,
  10. opiekacz do bułek,
  11. frytownica,
  12. naleśnikarka,
  13. płyta grillowa,
  14. ekspres do kawy,
  15. przedłużacz 230V – 30 metrów,
  16. stoliki, krzesła, dekoracje,
  17. Warto pomyśleć również o zamrażarce i lodach impulsowych.

Oczywiście sporo z tego możesz mieć bezpłatnie, podpisując umowy z dostawcami.

 

Aby zapewnić sobie wygodę pracy i przyzwoity standard, przygotuj się na inwestycję rzędu 100 000 zł (auto z wyposażeniem).

 

Zakładając, że Twoje auto będzie zarabiać przez 6 miesięcy w roku i oczekujesz zwrotu po 3 latach (to nie jest stawka amortyzacji!), przyjmijmy do kosztów rocznych stawkę od 20 000 zł do 33 000 zł.

 

Koszty utrzymania biznesu.

Foodtruck służy do mobilnego przemieszczania się i korzystania z lokalizacji, w których znajdziesz jak najwięcej głodnych osób, gotowych zapłacić za szybkie jedzenie.

 

Dlatego powinieneś wziąć pod uwagę koszty wynajmu miejsc podczas różnych imprez masowych – 300 – 500 zł / dzień.

 

Imprezy masowe są jednak już dosyć mocno obstawione i ciężko się na nie wbić. Załóżmy jednak, że masz szczęście i 8 dni w miesiącu sprzedajesz w trakcie takich imprez. Koszt 8 x 500 zł = 4 000 zł.

 

Rocznie 6 x 4 000zł = 24 000 zł.

 

Kiedy nie ma imprez, Twój mobilny punkt gastronomiczny będzie przebywał w bazie, czyli miejscu w którym jest spory przepływ głodnych ludzi. Dworce, place, akademiki, okolice urzędów, jeziora.. Tutaj przygotuj się na opłaty rzędu 1 200 zł do 1 500 zł.

 

Parkując na prywatnych terenach możesz wynegocjować niższe stawki, ale nie oszukujmy się – każdy chce zarobić.

 

Mamy więc koszt postoju wynoszący do 5 500 zł miesięcznie (imprezy i baza).

 

Przyjmijmy rocznie 6 x 5 000 zł = 30 000 zł.

 

Ponieważ ta działalność jest skategoryzowana jako handel obwoźny to nie możesz w samochodzie przygotowywać posiłków. Możesz je tylko podgrzewać. Pomimo tego, że rzeczywistość często jest inna, my dodamy do budżetu koszt wynajmu kuchni w wysokości 1 000 zł miesięcznie (rocznie 6 000 zł).

 

Z innych kosztów stałych powinieneś przygotować się na:

Razem do 15 000 zł co rocznie daje nam 6×15 000 zł = 90 000 zł

 

Do tego dojdzie koszt ubezpieczeń 2 000 zł i serwisów, napraw itp ok 2 000 zł, kolejne 4 000 zł rocznie.

 

Mamy więc roczne koszty stałe na poziomie 130 000 zł za 6 miesięcy pracy food trucka.

(kuchnia 6 000, auto 4 000, opłaty 90 000, parkingi 30 000).

 

Ile można zarobić, czyli przychody.

 

Najlepsze hamburgerownie są w stanie sprzedawać dziennie nawet za 8 000 zł na eventach, ale jak napisałem – nie ma już praktycznie miejsc dla nowych samochodów.

 

Przyjmijmy w naszym modelu przychody podczas imprez na poziomie 3 000 zł dziennie. 

 

To nam da roczne przychody z imprez na poziomie 8 x 6 x 3 000 zł = 144 000 zł

(8 dni w miesiącu przez 6 miesięcy)

 

Załóżmy, że nasza baza pracuje 3 dni w tygodniu x 4 tygodnie i x 6 miesięcy, generując średnią dzienną sprzedaż ok. 1 000 zł.

To powinno nam dać ok 72 000 zł przychodu rocznie z bazy postojowej.

 

Mamy więc sprzedaż roczną – która zależy od naszej oferty i wyboru miejsca na poziomie – 216 000 zł rocznie.

 

Zostały nam koszty produktów, które sprzedajemy (food cost).

Zakładam, że wyniosą minimum 30% wartości sprzedaży, chociaż często są wyższe.

 

30% x 216 000 zł da nam koszty produktów na poziomie 65 000 zł.

 

Podatki to ryczałt w wysokości 5% (i 23% na napoje z wyjątkiem soków) od sprzedaży czyli 5% x 216 000 zł = 11 000 zł do urzędu skarbowego.

 

Nasz budżet roczny przy założeniu 6 miesięcy intensywnej pracy mógłby wyglądać tak:

 

Zysk roczny = 10 000 zł

Sprzedaż 216 000 zł

Koszty 206 000 zł

– stałe 130 000 zł

– zmienne 76 000 zł (produkty i podatek)

 

Jak zauważyłeś niewiele zostaje: 216 000 – 206 000 zł czyli 10 000 zł.

Z tego wypadałoby opłacić własny ZUS.

 

Do tego pamiętaj o kosztach inwestycji 60 – 100 000 zł!

 

Oto powody najczęstszych strat ponoszonych w pierwszym roku prowadzenia tego biznesu.

 

Dlaczego przygotowałem tak pesymistyczny budżet?

Ponieważ zdecydowana większość osób:

 

Czy może być inaczej?

 

Zdecydowanie tak, ponieważ ten rynek ma olbrzymi potencjał wzrostu.

Wystarczy mądrze zarządzać miejscami sprzedaży i ofertą aby zamiast potencjalnej straty osiągnąć nawet 20 000 zł zysku miesięcznie!

 

Moja rekomendacja dla osób myślących poważnie o takim biznesie:

  1. Zatrudnij się na ten sezon w dobrym food trucku i poznaj prawdziwe realia rynku
  2. W międzyczasie skorzystaj z Budżetu Firmowego i stwórz swój własny system zarządzania finansami według strategi Biznes MBA.
  3. Zainwestuj teraz w Szkołę Planowania Biznesu online aby przygotować swój plan i pomysły na ofertę marketingową, która zapewni CI te 20 000 zł zysku miesięcznie i zabezpieczy przed startami w pierwszym roku.

Uwaga! Powyższy artykuł ma na celu pokazanie i uzmysłowienie czytelnikowi potencjalnych zagrożeń wynikających z ignorancji i braku budżetu. Skierowanie jego uwagi na dobre przemyślenie swojego pomysłu i należyte przygotowanie się do prowadzenia takiej firmy. Firmy Food Truckowe osiągają różne wyniki finansowe, od strat po wysokie zyski.

 

Wszystkiego zyskownego

 

 

 

Decydując się na prowadzenie własnej firmy wkraczasz na teren wielu innych myśliwych. Nagle okazuje się, że masz konkurencję, często agresywną lub po prostu dużo lepiej zorganizowaną.

 

Okazuje się, że zwyciężają najlepsi. Jak do nich dołączyć?

 

Pokażę i wytłumaczę Ci metaforycznie najważniejszą biznesową umiejętność. Kiedy ją zrozumiesz, zmieni się diametralnie postrzeganie przez Ciebie świata biznesu. Wierzę, że wyciągniesz z tej lekcji niezwykle wartościowe wnioski dla siebie i swojej firmy.

 

Nie wystarczy, że znajdziesz się w odpowiednim miejscu i czasie, aby odnieść sukces na rynku.

Musisz być jeszcze odpowiednią osobą. Musisz być gotów!

 

Na poniższym zdjęciu na pierwszym planie widzisz tygrysa. Masz go przed oczami.

Zupełnie jak w życiu. Wszyscy widzą otaczającą nas rzeczywistość i myślą, że zobaczyli i zrozumieli wszystko.

 

 

Jednak na tym zdjęciu jest jeszcze jeden tygrys – ukryty (The Hidden Tiger).

Masz go przed swoimi oczami.

 

Jesteś w odpowiednim miejscu i czasie. Jednak nie dostrzegasz go.

 

Twój umysł nie jest umysłem biznesowego myśliwego. Nie jesteś gotów go zobaczyć.

 

Jednak kiedy Ci go pokażę, to za każdym razem patrząc na ten obrazek Twoja uwaga będzie skupiona na ukrytym tygrysie. Właściwie będziesz widział tylko tego drugiego.

 

A gdybyś posiadał taką umiejętność w biznesie. Potrafiłbyś dostrzegać okazje, możliwości i jednocześnie zagrożenia zanim zrobi to ktoś inny. Czy chciałbyś wyćwiczyć swój zmysł biznesowego myśliwego?

 

Popatrz tylko na tego pięknego tygrysa na zdjęciu raz jeszcze. Zauważ jaką ma sierść i jak prążki układają się w wyraźny napis The Hidden Tiger. Następnie popatrz na pomieszczenie w którym się znajdujesz, na przedmioty wokół Ciebie, kolory, kształty.

 

Spójrz na obrazek tygrysa raz jeszcze. Co widzisz? The Hidden Tiger? – Czy Twój umysł przyzwyczaił się już do widoku drugiego tygrysa?

 

Czy posiadając taką umiejętność łatwiej byłoby Ci polować?

 

A gdybym powiedział Ci, że potrafię Cię nauczyć patrzyć na otaczający świat i dostrzegać okazje biznesowe. Szybko analizować ich opłacalność i sens. Dostrzegać to co dla większości ludzi jest niewidoczne, pomimo, że mają to przed swoimi oczami.

 

Gdybym nauczył Cię polować na prawdziwe okazje? W końcu za to płacą mi klienci. To jak szybko się spotkamy?

 

Kiedy uczeń będzie gotowy, sam dostrzeże nauczyciela. Czekam na Ciebie.

 

Wszystkiego zyskownego

 


 

 

Adam Grzesik

Najbardziej wymagającym klientom i właścicielom większych firm proponuję indywidualne konsultacje.

Pomagam Budować Zyskowne Firmy

kontakt@adamgrzesik.pl

+48 516 011 641

 

Kiedy prowadzisz firmę usługową, przychodzi moment w którym musisz wycenić swoją pracę.

– Ile to będzie kosztować? – słyszysz od klienta.

– A można jakiś rabacik? – kontynuuje klient.

– Nie no, konkurencja ma taniej – tekst na dobicie.

 

Jeśli lubisz swoją pracę i mógłbyś pracować za darmo – masz problem.

Jeśli wstydzisz się swoich cen, zaniżasz je i nie wierzysz w wartość, której dostarczasz– masz problem.

Jeśli kopiujesz cenniki konkurencji – masz problem.

Jak więc dobrze wycenić pracę, tak aby klient zaakceptował cenę, a Twoja firma zarobiła?

Odpowiedź znajdziesz w tym artykule.

Przygotowując cennik swoich usług powinieneś wziąć pod uwagę 3 ważne elementy:

  1. Ceny na lokalnym rynku
  2. Zasobność portfeli klientów i to czy ich na to stać
  3. Najniższą możliwą cenę usługi, czyli granicę, poniżej której zaczynasz dopłacać do interesu.

Przyjrzymy się im po kolei i zastanów się, jak możesz je odnieść do swojej firmy.

 

Ceny na lokalnym rynku, kształtują się zapewne różnie, szczególnie w usługach. Świadcząc usługi dla biznesu bądź przygotowany na to, że zawsze pojawi się kryterium ceny. Cena często jest narzucana przez kontrahentów, szczególnie w przetargach. Jeśli przetargi są Twoim głównym źródłem utrzymania, to w takim przypadku powinieneś całą swoją firmę ustawić właśnie pod nie, optymalizując koszty i dostarczając tylko zamówioną usługę w zakresie czasu, który przewiduje kontrakt.

 

Natomiast, jeśli Twoimi klientami są osoby prywatne, to obowiązkowo musisz sprawdzić ceny konkurencji. Najprostszą metodą jest sprawdzenie cenników na stronach internetowych. Możesz dzięki temu przygotować sobie zestawienie, w którym umieścisz ceny podstawowych usług, z poszczególnych firm na danym rynku. Poniższa tabela to przykład dla salonu kosmetycznego w Opolu.

 

 

Samo sprawdzenie cen jednak nie wystarczy. Rekomenduję fizyczne sprawdzenie jakości usług i rzeczywistych cen. Piszę o tym, ponieważ Twój klient zawsze będzie chciał kupić taniej. Sprowadza się to do tego, że jest on zmotywowany do zapłaty najniższej możliwej ceny, ale oczekuje znacznie wyższej jakości obsługi. Osobiste sprawdzenie konkurencji da Ci wgląd w jakość, czyli to, za co klienci płacą. Jednocześnie dowiesz się, czy poza cennikiem konkurencja nie ma jakiejś „ukrytej” oferty.

 

Dlaczego przekonuję Cię do porównania cen? Ponieważ o ile klient jest gotów zapłacić 20% więcej lub mniej od średniej ceny, to większa rozbieżność może być trudna do wytłumaczenia klientowi.

Podsumowując: Musisz wiedzieć, jak kształtują się rzeczywiste ceny na rynku, na którym działasz.

Drugi element to prawidłowe określenie grupy klientów i zasobności ich portfeli. Co z tego, że przygotujesz genialną usługę wysokiej jakości, skoro rynek na którym działasz nie ma pieniędzy i oczekuje jak najniższej ceny.

Z drugiej strony, jeśli dla zamożnych klientów przygotujesz niską lub średnią ofertę cenową to mogą nie kupić, ponieważ wyda się im albo podejrzanie tania, albo niskiej jakości. W naszej kulturze cena jest synonimem jakości i warto o tym pamiętać.

Podsumowując: Sprawdź ile są gotowi zapłacić Twoi klienci. Paradoksalnie, prawdopodobnie okaże się, że są w stanie zapłacić więcej niż myślisz. Oczywiście jeśli dostarczysz im jakość, której oczekują.

Mamy analizę konkurencji i klientów, teraz czas na trzeci element układanki. Policzenie prawdziwego kosztu, jaki ponosisz, aby móc świadczyć usługę.

 

W tym celu najlepiej, jeśli zdecydujesz się prowadzić budżet firmowy według modelu, którego nauczam na specjalnych warsztatach –  Budzet-Firmowy.pl

 

Policz wszystkie koszty stałe jakie musisz ponieść, aby móc świadczyć usługi. Koszty stałe to takie koszty, które nie są związane z obrotem. Ponosisz je niezależnie od tego czy sprzedajesz, czy nie. Będą to opłaty za wynajem, leasing za pojazdy, ZUS, księgowość, media, ulotki reklamowe, banery, odzież robocza, obsługa reklam w mediach społecznościowych.

 

Mały fragment takiej tabeli możesz zobaczyć tutaj:

 

 

Wynika z niej, że 1 godzina świadczenia usług kosztuje Cię 52 zł brutto. To oznacza, że abyś mógł pracować i świadczyć usługę dla klienta, ponosisz koszty każdej godziny wynoszące 52 zł. Z tego nie zdają sobie sprawy klienci. Niestety większość właścicieli firm również nie liczy wszystkich kosztów stałych.

 

To, co należy zrobić w dalszej kolejności to zmierzyć czas niezbędny do wykonania usługi. Dzięki temu poznasz rzeczywisty koszt stały przypisany do danej usługi.

 

Kiedy dodasz do tego koszty zmienne, czyli takie, które powstają podczas świadczenia usługi, będziesz wiedzieć ile kosztuje Cię dane świadczenie dla klienta.

 

Przykład dla zobrazowania tych obliczeń.

 

Manicure trwa 30 minut, czyli jego koszt stały wyniesie 30 / 60 (część godziny).

30/60 razy 52 zł (koszt godziny) daje nam koszt stały zabiegu wynoszący 26 zł.

 

Dodajmy do tego koszty materiałów np. 5 zł i będziemy wiedzieć, że 26 zł + 5 zł = 31 zł to cena, poniżej której dokładamy do interesu. Zyskiem jest różnica między ceną sprzedaży, a właśnie tym kosztem.

 

Mając takie dane możemy ustalić ceny adekwatne do świadczonej jakości, następnie porównać je z konkurencją i policzyć zyski na poszczególnych usługach.

 

Taka wiedza otworzy Ci oczy na prowadzenie biznesu i pozwoli dużo mądrzej zarządzać cennikiem, promocjami i co istotne, będziesz mógł przygotować wzory wyceny usługi dla klienta.

 

Jak myślisz? Czy klient, któremu pokażesz jakie koszty ponosisz, żeby dobrze go obsłużyć, chętniej zapłaci Ci za Twoją pracę?

 

Gdybym Ci powiedział, że wiedza o kilku analizach, prowadzenie budżetu i zarządzanie finansami zwiększy Twoje zyski o 20% po dwóch miesiącach i umożliwi ich podwojenie w rok, to jak bardzo wzrośnie Twoja chęć, aby pozyskać tę wiedzę.

 

Gdybyś do swoich miesięcznych zysków dodał 20%.

 

Gdybyś popatrzył na miesiące, w których być może notowałeś straty z przekonaniem, że to już nigdy więcej się nie wydarzy.

 

Gdybyś popatrzył w przyszłość i wyobraził sobie dwa razy więcej pieniędzy w swojej firmie. To szybko pojmiesz, że zarabianie pieniędzy, a zarządzanie nimi to dwie zupełnie inne rzeczy.

 

Dlatego proponuję Ci teraz zajrzenie na stronę budżet-firmowy.pl po to, abyś zobaczył jak łatwo jest posiąść tę wiedzę, której jeszcze nie ma Twoja konkurencja i pracownicy. Zapraszam Cię do zupełnie innego, dużo wyższego poziomu zarządzania swoją firmą.


Moja rekomendacja

Budżet Firmowy – kliknij tutaj

 

 

Prowadzenie firmy, bez prowadzenia budżetu i znajomości podstawowych analiz, jest jak jazda rozpędzającym się pociągiem, podążającym w kierunku przepaści.

 

Dobrze ułożony budżet, który rozumiesz, da Ci bezpieczeństwo i pełną kontrolę nas firmą.

 

Spotkajmy się podczas jednej z edycji Budżetu Firmowego i odważ się zarabiać duuuuużo więcej pieniędzy.

 


 

 

Adam Grzesik

Najbardziej wymagającym klientom i właścicielom większych firm proponuję indywidualne konsultacje.

Pomagam Budować Zyskowne Firmy

kontakt@adamgrzesik.pl

+48 516 011 641

Tysiące osób dokłada do swojej pracy. Robią coś po to, aby czuć się potrzebnymi. A może robią, ponieważ kochają swoją pracę i mogliby pracować za darmo?

 

Ile powinna kosztować moja praca ? – oto jest pytanie, które wybrzmiewa w głowach osób samozatrudnionych. Jaką cenę zaproponować? A jeśli powiem za dużo i się rozmyśli? – odwieczny dylemat.

 

Podczas warsztatów Budżet Firmowy [kliknij], wyceniamy w sposób dokładny, koszt pracy. Przygotowujemy oferty dla klientów.

Ale ponieważ “wycena pracy”, to najczęstsze pytanie, z którym się spotykam, to postanowiłem dać Ci narzędzie, do samodzielnej wyceny kosztów Twojej pracy i do zgrubnej kalkulacji dla klienta.

Instrukcja do kalkulatora wyceny usług dla freelancera i samozatrudnionego from Adam on Vimeo.

 

Proponuję Ci teraz, obejrzeć poniższy film:

Instrukcja do kalkulatora wyceny usług dla freelancera i samozatrudnionego from Adam on Vimeo.

 

Plik do tego nagrania i samodzielnej pracy, pobierzesz klikając na ten link: Kalkulator -wycena pracy samozatrudnionego

 

Jestem wdzięczny za wszelkie Twoje sugestie nt. “co można jeszcze poprawić”, “co dograć do filmu i czego Ty sam teraz poszukujesz”.

 


 

 


 

 

Adam Grzesik

Najbardziej wymagającym klientom i właścicielom większych firm proponuję indywidualne konsultacje.

Pomagam Budować Zyskowne Firmy

kontakt@adamgrzesik.pl

+48 516 011 641

Kiedy Twoja firma, Twój produkt, usługa lub Ty sam, jesteście jedyni na rynku i klienci nie mają zbyt dużego wyboru, to nie musisz zajmować się budowaniem unikalności, ponieważ już jesteś unikalny. A to oznacza, że klienci zwrócą na Ciebie uwagę tak czy inaczej.

 

Podobnie dzieje się, kiedy działasz lokalnie. Otwierasz sklep, lokal, usługi. Prędzej czy później ludzie z ciekawości Cię odwiedzą. Przyjdą sprawdzić, co dzieje się w sąsiedztwie. Dość szybko wyrobią sobie również opinię na temat Twojej firmy.

Dlatego w obu powyższych przypadkach skoncentruj się na obsłudze klienta i zrób to bardzo dobrze. Doświadczenie jakie zabierze ze sobą klient zdecyduje czy będzie on do Ciebie wracał.

Jeśli jednak otacza Cię konkurencja i klienci mają wybór, musisz zadbać o to, aby stać się naprawdę unikalnym. Zauważ, że kiedy konkurencja proponuje podobne, porównywalne rzeczy, to najczęściej zaczyna się walka cenowa. Taka walka nie jest korzystna dla nikogo, poza konsumentem. Chociaż tego też nie jestem pewien. W końcu niska cena odbija się na jakości czyli prowadzi do bylejakości.

 

Wszyscy powtarzają, że są najlepsi, bardzo się starają i zapewniają o wysokiej wartości usług, towarów. To nie wystarczy, aby się wyróżnić. Nie wystarczy, żeby klient Cię zapamiętał. Jak zatem pozytywnie wyróżnić się na konkurencyjnym rynku? Jak znaleźć się przed konkurencją i sprawić, że będziesz pierwszą myślą w głowie klienta?

 

Rozwiązanie jest proste – musisz być jedyny! Ale jak tego dokonać, skoro wszyscy są podobni? Powinny wydarzyć się dwie rzeczy.

– Pierwsza to znalezienie tego jednego wyróżnika, który jest ważny dla klientów

– Druga to ustawienie całej firmy właśnie pod ten wyróżnik, żeby spełnić obietnicę unikalności, którą dasz klientowi. Spełnić poprzez swoje działania i obsługę klienta.

 

Oto zestaw szybkich analiz, które pomogą Ci to osiągnąć.

 

Ich celem jest określenie najwyższej wartości dla klienta i znalezienie wyróżnika, który da Ci unikalność na Twoim rynku.

 

Wykonaj te zadania sumiennie, jakby od nich zależało powodzenie całej Twojej firmy. Ponieważ, kiedy staniesz się unikalny i przyciągniesz klientów, to następnie sprzedasz im co zechcesz. To klucz do budowy unikalności i jednocześnie największa blokada w umyśle właścicieli firm. Myślą „jeśli postawię na jedną rzecz, to nie sprzedam pozostałych”. Nie, to błędne myślenie, ponieważ „kiedy postawisz na wszystko, nie sprzedasz niczego. Nie stać Cię na reklamowanie i polecanie wszystkiego, każdemu”.

 

Wiesz już, że musisz wybrać coś, co pozytywnie wyróżni Cię na rynku. Wiesz już, że dobrze obsługując klientów zdobędziesz ich wdzięczność i zaufanie. Wtedy będziesz mógł polecić pozostałe produkty lub usługi. Sprawdźmy jak znaleźć i określić swoją unikalność.

 

Test klientów

 

Jeśli masz już swoich klientów, którzy kupują Twoją ofertę, to porozmawiaj z nimi.

Przygotuj zestaw pytań, dzięki któremu dowiesz się, co jest dla nich naprawdę ważne. Szukaj słów, zwrotów, określeń, które będą się powtarzały. Cech do których będą wracać po Twoich pytaniach. Oto pytania:

Zebranie odpowiedzi, na te lub podobne pytania, ukierunkują Twoje myślenie na sprawy naprawdę ważne. Pamiętaj, aby nie poprzestawać na jednym pytaniu. Sięgnij głębiej, dopytuj: „co jeszcze”. Dzięki temu odkryjesz prawdziwe powody Twoich klientów.

 

Mój przykład wykorzystania Testu Klientów:

Budując swoją unikalność przeprowadziłem wiele rozmów z klientami. We wszystkich powtarzało się to, że cenią mnie za moje doświadczenie z korporacji, za to że byłem dyrektorem generalnym w bardzo dużych firmach i że sam prowadzę własne firmy.

Jednak kiedy zacząłem stosować powyższy schemat, zacząłem dopytywać, okazało się, że pomagam im zarabiać pieniądze w ich własnych firmach. To był ten konkret. Znalazłem swoją unikalność i zacząłem przyciągać klientów.

To dlatego Uczymy Jak Zarabiać w Biznesie.

 

Test konkurencji

 

Odwiedź swoją konkurencję. Przejdź fizycznie przez cały proces sprzedaży i skorzystaj z pełnej obsługi, doświadcz jej jako klient. Odpowiedz sobie na  pytanie: „co najbardziej mi się podobało, co zrobiło na mnie wrażenie, a co odepchnęło mnie od tej firmy?” Zauważ elementy za które cenisz konkurencję i sprawdź, czy możesz je umieścić w swojej ofercie. Krytycznie oceń wady i sprawdź, czy nie powielasz ich u siebie.

 

Dzięki takim testom możesz wymyślić genialne reklamy, np:

„Najbardziej pomidorowy ketchup w Polsce”, „Intensywnie ketchupowy”, „Intensywnie pomidorowy” – tych elementów nie można zmierzyć, ale można je poczuć. Tak reklamują się najsilniejsze marki spożywcze.

„Zawartość sodu tylko 0,0001%” – unikalność, która wypromowała jedną z firm produkujących wody mineralne. Podobnie zadziałały hasła: „Mleko dobrze wypasione” lub „Sok bez cukru”. Czy firmy, które stosowały te hasła były jedyne – nie! Ale pierwsze o tym powiedziały. W Opolu jest kilka pizzeri posiadających piece opalane drewnem, ale ludzie pamiętają tylko Rzymskie Wakacje, które pierwsze użyły tego w swoim przekazie reklamowym.

 

Mój przykład wykorzystania Testu Konkurencji:

Sprawdzając moją konkurencję zauważyłem, że szukają jednorazowych klientów. Sprzedają usługę i zostawiają klienta samego. Zadałem sobie pytanie: „co sprawia, że odnoszę sukces, co sprawia, że kontynuuję pracę, działam i osiągam cele?”

Odpowiedź pozwoliła zbudować wielopoziomowy system:

 

Do tego zorganizowaliśmy społeczność  – „Akademia MBA” (facebook), która się wspiera. Roczne cykle webinarów i specjalny pakiet Diamond dla najbardziej wymagających klientów sprawiają, że uczestnicy kontynuują proces rozpoczęty podczas szkolenia. Dzięki temu mogę chwalić się sukcesami moich klientów, a dużo łatwiej jest zarabiać, kiedy pomagasz innym zarabiać.

 

A co Ty możesz użyć w swoim biznesie?

Zrób test konkurencji i sprawdź.

 

5P/7P/mix… itp marketingu

 

Pod tymi symbolami kryją się wyróżniki unikalności:

 

Do powyższych 5P życie dopisało kolejne możliwości:

 

Oczywiście wiele dużych firm tworzy z nich mix, ale nie każdego na to stać. Dlatego ja proponuję Ci coś innego.

 

Rozrysuj sobie na suwakach najważniejsze rzeczy z punktu widzenia konsumenta. Możesz zacząć od tych 7P, dodać elementy uzyskane z Testu Klientów i Konkurencji. Następnie zaznacz na tych suwakach, gdzie jest Twoja konkurencja.

 

PRODUKT                                               

ZWYKŁY             —————————————————        NIEZWYKŁY

MIEJSCE                                                

NORMALNE      ————————————————–         WYJĄTKOWE

 

CENA

NAJNIŻSZA      ————————————————–         NAJWYŻSZA

FAJNY MARKETING                    

BRAK                 ————————————————–         RZĄDZĘ

LUDZIE                                                    

UCZEŃ               ————————————————–         MISTRZ

CZAS REALIZACJI                      

BEZ ZNACZENIA————————————————–      NATYCHMIAST

ILOŚĆ POZYCJI                                    

MINIMALNA     ————————————————–         KOMPLEKSOWOŚĆ

SPECJALIZACJA                             

BRAK              ————————————————–        WYSOKA

INNE WAŻNE DLA KLIENTÓW ELEMENTY

XXXXX            ————————————————–        XXXXX

 

Kiedy masz już oznaczoną swoją konkurencję, to nanieś na suwaki Twoją firmę, produkt lub usługa.

 

Sprawdź, czy są obszary, w których jesteś tylko Ty. Możesz też zaplanować, w których obszarach chcesz osiągnąć taką pozycję. Zwróć uwagę, aby znaleźć się na skraju wybranego obszaru bo właśnie dzięki temu staniesz się unikalny.

 

Pamiętaj! Unikalność tworzy się przez odróżnienie, a nie podążanie za konkurencją.

 

Kiedy określisz już swoją unikalność, ustaw cały marketing pod tę jedną rzecz i „włóż do głowy” klientom, że jesteś w tym najlepszy.


Moja rekomendacja

 

– MinimumSzkoła Planowania Biznesu online – kliknij tutaj. Samodzielnie opracujesz najlepszy marketing dla swojej firmy – korzystając z materiałów wideo. 

– OptymalnieSzkoła Planowania Biznesu z wersją online  – kliknij tutaj. Warsztaty stacjonarne, kiedy mamy okazję się poznać i porozmawiać, dadzą Ci możliwość skonsultowania swoich pomysłów. Uzyskasz również odpowiedzi na wszystkie pytania. To da Ci pewność dobrych decyzji i bezpieczeństwo.

– Dla wymagających –  Ekspert Marketingu –  kliknij tutaj. 

 

Ekspert Marketingu – kliknij tutaj

 

Kompletna i niezwykle efektywna strategia marketingowa dla Twojej firmy. Model, dzięki któremu nabędziesz wszelkich niezbędnych kompetencji, które posiada dyrektor marketingu. Będziesz wiedzieć jak ułożyć kompletną strategię marketingową dla firmy, a następnie podzielisz ją na części, które możesz wykonać sam lub zlecić ekspertom. Zbudujesz swoją unikalną markę, dzięki czemu przestaniesz konkurować tylko ceną. Zaplanujesz efektywne reklamy, dzięki którym stosunkowo niewielkim kosztem pozyskasz nowych klientów. Zaprojektujesz system, który nowych klientów zamieni w wiernych klientów. Dopasujesz najlepszy dla siebie lejek sprzedaży. Szkolenie prowadzą: Adam Grzesik i Paweł Tkaczyk.


Adam Grzesik

Najbardziej wymagającym klientom i właścicielom większych firm proponuję indywidualne konsultacje.

 

Pomagam Budować Zyskowne Firmy

kontakt@adamgrzesik.pl

+48 516 011 641