„Lean management po polsku. O dobrych i złych praktykach”

11 i pół powodu, dlaczego lean, six sigma i kaizen nie działają

Każdy przedsiębiorca chciałby, aby jego firma potrafiła działać bardziej elastycznie, nie marnowała zasobów i obniżyła swoje koszty. Odpowiedzią na tę potrzebę jest koncepcja szczupłego zarządzania, która okazała się niezwykle skuteczna w firmach motoryzacyjnych.

 

Po trzydziestu latach od spopularyzowania lean management, six sigma i filozofii kaizen te metody stały się podstawowymi narzędziami usprawniania procesów w firmach produkcyjnych i usługowych.

 

Niestety, próby adaptowania w przedsiębiorstwach koncepcji zarządzania w duchu lean często kończą się niepowodzeniem.

 

Dlaczego tak się dzieje? Tomasz Król dostrzega jedenaście i pół przyczyny, które wymienia w swojej książce. Autor od piętnastu lat pomaga działającym na polskim rynku przedsiębiorstwom doskonalić się w duchu „szczupłego zarządzania”. W trakcie swojej pracy zetknął się z wieloma przykładami udanych i nieudanych wdrożeń koncepcji lean. Jest współautorem skutecznego systemu wdrażania, który również opisuje w książce.

 

 

Ponieważ miałem przyjemność doradzać Tomkowi w udoskonalaniu modelu biznesowego jego Instytutu Doskonalenia Produkcji i jednocześnie Tomek jest absolwentem mojej Akademii Trenerów i Mówców zdecydowałem się na promocję jego najnowszej książki. Poniżej specjalnie dla Was wywiad z Tomaszem.


Wywiad z autorem Tomaszem Królem

 

Jest Pan niezaprzeczalnie profesjonalistą w swoim fachu. Zarządza Pan Instytutem Doskonalenia Produkcji, który współpracuje z wieloma znaczącymi markami. Na czym polega fenomen lean managementu, o którym pisze Pan w swojej książce?

 

Dziękuję za słowa uznania. Rzeczywiście Instytut Doskonalenia Produkcji jest jedną
z najstarszych tego typu firm na polskim rynku. Mamy w swoim portfelu klientów bardzo znaczące przedsiębiorstwa, ale i takie, o których mało ludzi słyszy, ponieważ nie mają marek konsumpcyjnych. Nie ma żadnego związku pomiędzy wizerunkiem firmy, a jej poziomem organizacji. Trochę tak, jak znane osoby: jedni są bardziej znani, inni – mniej, ale to nie przekłada się na ich obraz na zewnątrz. Są zaniedbani celebryci i doskonale żyjące zwyczajne osoby. Fenomen, o którym mowa, polega na zaszczepieniu u siebie, w swojej firmie, pewnego sposobu myślenia. Buddyzm to nie tylko religia, a lean management to nie tylko odchudzone zarządzanie. Chodzi tu o filozofię życia i podejścia do biznesu. W książce podaję przykłady  takiego podejścia: negatywne, jak i pozytywne. Daję też gotowe rozwiązanie, które działa.

 

Czy lean management sprawdzi się w każdym przedsiębiorstwie?

 

Tak. To sposób zarządzania obecny w biznesie już prawie trzydzieści lat. Są dowody na to, że działa. Piszę o tym w poszczególnych rozdziałach mojej książki. Są jednak pewne wyjątki. Otóż w filozofii lean chodzi o wspólne cele i integrację zespołu. Jeśli organizacja nie posiada takich cech, to nie jest gotowa do leanowego zarządzania. W książce podaję przykłady takich firm.

 

Jakie są podstawowe różnice w podejściu lean w Polsce i za granicą?

 

O tym właśnie jest moja książka. Wprawdzie nie podaję tam przykładów zagranicznych, a jedynie polskie, to jednak piszę o konkretnych powodach, dla których trudne jest zastosowanie zagranicznych wzorców. Jest tych powodów jedenaście i pół. Jesteśmy Polakami, ale i przedstawicielami kultury Zachodu. Nie mamy cierpliwości, ani pokory wschodnich kultur. Tę „zagranicę” należałoby zatem podzielić na Wschód i Zachód.

 

Mówi Pan, że Pana książka to książka napisana w odzyskanym czasie. Jaka historia się za tym kryje?

 

Bardzo prozaiczna. Zrobiłem coś, na co wiele osób nie jest gotowych. Przestałem podróżować samochodem jako własny kierowca, odkąd uświadomiłem sobie, że za kierownicą spędzam średnio 48 godzin w miesiącu. 24 dni w roku. Zacząłem podróżować pociągiem, samolotem, albo z kierowcą. Wielu moich kolegów, gdy im o tym opowiadam, uważa to za niestosowne. Wszak mają służbowe samochody, więc nimi jeżdżą. Można się zastanowić czy coś co kradnie nasz czas jest naszym przywilejem. Ja podjąłem decyzję, że podróżując pociągami i godząc się często na różnego typu niewygody, zainwestuję ten czas w napisanie książki. I tak się też stało, mimo że w maju zeszłego roku dostałem fantastyczne służbowe auto, o jakim wielu może marzyć.

 

Jak definiuje Pan sukces?

 

Poziomem wolnego czasu. Wielu „ludzi sukcesu” przez 12 godzin dziennie 7 dni w tygodniu nadaje sobie tempo, wierząc, że w ten sposób robią karierę. Ja nie wiem czy odniosłem sukces mierzony światową miarą, czy oczami innych ludzi. Niespecjalnie mnie to zajmuje. Moim osobistym sukcesem jest czas, który spędzam z moją rodziną. Mogę polegać na zespole, który stworzyłem i głosić swoją misję, bez względu na to czy zewnętrznie wygląda to jak praca, czy hobby.

 

Jakie są Pana plany biznesowe na najbliższych kilka lat?

 

Chciałbym skupić się na dzieleniu się swoim doświadczeniem. Opracowałem własną metodę rozwiązywania problemów, którą nazwałem Zegarem Rozwiązywania Problemów. Piszę
o niej w czasopismach branżowych. Uruchomiliśmy już szkolenia z tego zakresu. Metoda ta spotkała się z zainteresowaniem zagranicą. Tuż po promocji książki, chcę oddać się jej praktycznemu aspektowi i promowaniem jej także poza Polską. Poza tym, nieustannie uczę się leanowego języka i staram się żyć według tego podejścia.

 

Trzy najważniejsze zdania – Pana przesłanie dla przedsiębiorców, którzy chcą wprowadzić
w życie swojej firmy filozofię lean?

 

  1. Zrozum co i dlaczego chcesz zrobić
  2. Postaw konkretne cele i opracuj wskaźniki
  3. Bądź zaangażowany i konsekwentny

Kto i dlaczego powinien sięgnąć po Pana książkę?

 

Każdy, kto ma ochotę wprowadzić w swoim życiu zmianę. A ściślej rzecz biorąc, każdy, kto chce oswoić zmianę, ponieważ jest ona nieodzowna. Jedyne co się nie zmienia, to to, że wszystko się zmienia. Szukanie wymówek nie oznacza, że świat się nie zmieni. Szukanie rozwiązań – pomaga.

 

Moja książka pełna jest pozytywnych przykładów i gotowych rozwiązań. Myślę, że jej treść można zastosować nie tylko w życiu produkcyjnym, czy nawet zawodowym, ale także – prywatnym.

 

Pobierz obszerny fragment książki

 

Kliknij i od razu zamów książkę na stronie OnePress – polecam!

 

Tomasz Król

 

Twórca, a obecnie dyrektor zarządzający Instytutu Doskonalenia Produkcji. Ekspert
w dziedzinie wdrażania lean management, konsultant, trener i autor programów szkoleniowych z obszaru zarządzania produkcją. Przeprowadził ponad 100 projektów wdrożeniowych i blisko 1000 szkoleń z różnych obszarów procesów produkcyjnych w niemal wszystkich branżach. Pomysłodawca cyklu konferencji Lean Camp (od 2012 roku). Współtwórca Systemu Trwałej Efektywności Produkcji (STEP). Wykładowca studiów podyplomowych na Uniwersytecie Ekonomicznym we Wrocławiu, w Wyższej Szkole Europejskiej im. ks. Józefa Tischnera w Krakowie i w Wyższej Szkole Ekonomii i Informatyki w Krakowie. Autor niezliczonych artykułów i publikacji na temat zarządzania produkcją. Absolwent Uniwersytetu Śląskiego, Politechniki Warszawskiej i Akademii Leona Koźmińskiego w Warszawie. Dotychczas współpracował między innymi z: NUTRICIA, KGHM, Cadbury Wedel, Wagony Świdnica SA, PESA, Raben, POCh, TRW, Victaulic, Scania, Porta Drzwi, Stolbud.