Sprawdzony sposób zarządzania małą firmą w kryzysie gospodarczym – 6 elementów autorskiego modelu P.R.O.C.E.S.

Kryzys gospodarczy związany z wzrostem kosztów działalności gospodarczej, wysoką inflacją i spowolnieniem konsumpcji klientów stał się faktem. Wiele małych firm nie przetrwa kryzysu, część wyjdzie z niego poobijana, ale … znajdzie się też grupa firm, które zwycięsko wyjdą z okresu gorszej koniunktury.

Kolarze zwykli mówić, że „największe ucieczki udają się kiedy jest ciężko”. Można to odnieść bezpośrednio do biznesu.

Często podczas konsultacji zwracam uwagę przedsiębiorcom mówiąc

aby nie myli hossy na giełdzie ze swoim geniuszem! Prawdziwych liderów poznaje się w kryzysie!”

Ponieważ przez wiele lat kariery zawodowej musiałem się mierzyć z przeróżnymi kryzysami, a nawet podczas ostatniego globalnego kryzysu w 2009 otworzyłem pierwszą firmę to opracowałem prostą strategię zawartą w akronimie P.R.O.C.E.S.

Mała firma w kryzysie – jak sobie poradzić, jak prowadzić biznes.

Obejrzyj wideo lub zapoznaj się artykułem!

Schemat zarządzania firmą w kryzysie

To 6 elementów, które wytyczają drogę postępowania. Sprawdź, czy możesz je wykorzystać w swojej branży.

P – psychika – świadomość otoczenia i procesów gospodarczych
R – ryzyko finansowe – kontrola przepływów finansowych i dostępu do gotówki
O – optymalizacje procesów – eliminacja pracy ludzi bez konieczności ponownego zatrudniania
C – cięcie kosztów – rozsądne zmniejszanie kosztów w wybranych obszarach
E – estymacja sprzedaży – planowanie i kontrola przychodów, poprawa cenników
S – szanse na przyszłość – przygotowanie i reagowanie podczas wychodzenia z kryzysu

Zarządzanie firmą w kryzysie – PSYCHIKA

P jak PSYCHIKA lub PROCES to świadomość tego, że koniunktura gospodarcza najczęściej przebiega w cyklach. Skoro przebiega w cyklach to kiedy jest dobrze mamy czas aby się przygotować na „chude lata”. To oczywiste i kiedy sobie to uświadamiamy najczęściej kryzys nas dopadł i jesteśmy spóźnieni. Jeśli jest inaczej to dalsze czytanie nie ma sensu:-)

Zrozumienie kryzysu to również praca ze swoim umysłem. Przygotowanie się na gorszy okres, wymagający większych nakładów pracy, zaangażowania, odpowiedzialności. To zrozumienie tego, że media, politycy i znajomi będą wywierać presję nieustannie mówiąc o … kryzysie, a to może odebrać energię.

Dlatego w pierwszej kolejności warto pogodzić się z tym, że kryzys się wydarzy i nastawić się na trudniejszy bardziej wymagający okres. Jednocześnie warto zdawać sobie sprawę, że sam kryzys może być dla nas szansą. Jak z niej skorzystać? Podejmując jedną z decyzji:

  • zamykam, sprzedaję, zawieszam działalność minimalizując straty i szukam spokojnej przystani lub żyję z oszczędności.
  • działam dalej ponieważ wierzę, że moja firma przetrwa i wyjdzie z kryzysu wzmocniona, a może nawet zwycięsko.

Nie ma sensu czekać w rozkroku i długo zastanawiać się tak jak to robi ponad 80% właścicieli firm. Podejmij decyzję, cała reszta będzie łatwiejsza niż szarpanie się z myślami.

W momencie decyzji kształtuje się Twoja przyszłość – Anthony Robbins.

Druga strona to zrozumienie otoczenia biznesowego. Próba przewidzenia tego jak zareagują dostawcy, pracownicy, co zrobią klienci i jak zachowa się konkurencja. Nie dam Ci gotowych odpowiedzi ponieważ będą inne dla każdej firmy:

  • Czy dostawcy: towarów i materiałów, wynajmujący nam lokale, leasingujący sprzęt będą podchodzić do nas ze zrozumieniem i ewentualnie poczekają na pieniądze lub zrezygnują z podwyżek? Czy zdecydują się na proaktywne pomaganie? Czy może nie będą przejmować się naszymi problemami i usztywnią swoje warunki współpracy?
  • Czy pracownicy zgodzą się na ewentualne korekty wynagrodzeń, części etatów? Czy zaanagażują się odpowiedzialnie w pracę? Czy może nastawią się na przeczekanie szukając okazji: chorobowe, urlopy, robienie łaski, wprowadzanie nerwowej atmosfery, spiskowanie przy ekspresie do kawy? Jak oceniasz ich podejście w najbliższych miesiącach?
  • Czy Twoi klienci nadal będą kupować to co oferujesz czy zminimalizują wydatki? TO KLUCZOWE PYTANIE w tym zestawieniu. Jeśli masz coś czego ludzie potrzebują, co jest im konieczne będzie łatwiej. Jeśli świadczysz usługi, które mogą zastąpić lub obyć się bez nich przez rok, dwa może być słabo. Trudno przekonuje się kogoś, kto zablokował się mentalnie. Nie myślę tutaj o tym, że chleb jest potrzebniejszy od fryzjera. Po prostu są grupy społeczne, którym wystarczy absolutne minimum. Są też osoby, które pomimo braku gotówki nie wyobrażają sobie życia bez fryzjera, sportu, zakupów w galeriach, podróżowania. Kluczem jest zrozumienie psychiki klienta i tego jak może się zachować w obliczu kryzysu finansowego. Czy zamknie swój portfel, ograniczy wydatki, czy będzie działał bez zmian?
  • Ostani element układanki to konkurencja. Czy Twoja konkurencja ma zasoby finansowe? Czy konsekwentnie będzie się rozwijać, czy ograniczy nakłady na marketing, zatrudnianie, a wręcz zacznie zwalniać, skracać godziny pracy lub zdecyduje się podnieść ceny? Czy konkurencja ma kredyty, leasingi i jak to wygląda w porównaniu z Twoją firmą?

Główny urząd statystyczny i portale zajmujące się gospodarka na bieżąco publikują w miarę aktualne dane. Śledź sygnały i analizy rynkowe, aby zbudować sobie wyobrażenie, w którą stronę i i jak mogą reagować Twoi klienci. Jeśli klienci Twojej firmy to osoby prywatne, mogą Ci pomóc dane z tego artykułu:

Źródło: https://businessinsider.com.pl/gospodarka/makroekonomia/dochody-rozporzadzalne-polskich-gospodarstw-domowych-rosly-jednak-udzial-wydatkow-sie/th1w47r

Kiedy dodamy do tego wiedzę o tym ile wynosi dochód rozporządzalny, dowiemy się ile wynoszą zmiany wynagrodzeń i wskaźnik CPI (inflacji) możemy zacząć kalkulować jak może zmienić się struktura wydatków naszych klientów.

Oczywiście w przypadku małych firm można być bliższej klientów, rozmawiać z nimi, wsłuchiwać się w ich przemyślenia, obserwować podejście do aktualnej sytuacji i co ważniejsze zaakceptować, że każdy kryzys to P.R.O.C.E.S. i jednocześnie szansa.

Kiedy uświadomisz sobie ewentualne reakcje dostawców, pracowników, klientów i konkurencji dużo spokojniej podejdziesz do kryzysów, które są procesem cyklicznym. Jeśli Twoja firma przetrwała już jeden z kryzysów to wiesz o czym piszę.

Zarządzanie firmą w kryzysie – RYZYKO FINANSOWE

R jak Ryzyko finansowe – kontrola przepływów finansowych i dostępu do gotówki.
O ile kryzys jest szansą dla wielu firm na ucieczkę do przodu to dla każdej działalności niezbędna będzie płynność finansowa, a konkretnie dostęp do pieniędzy. Możesz mieć genialny pomysł na biznes, ale bez dostępu do gotówki najpierw odwrócą się dostawcy, następnie klienci kiedy dostrzegą braki w towarach, a na końcu uciekną pracownicy jeśli znajdą lepsze alternatywy.

Odpowiedz sobie szczerze na pytanie:

Masz dwóch dobrych znajomych i obaj posiadają mieszkania, ale jeden z nich nadal ma wysoki kredyt do spłacenia a drugi spłacił już swoje mieszkanie. Gdyby oboje zwrócili się do ciebie po dużą pożyczkę to któremu z nich chętniej byś jej udzielił?

Absolutną podstawą zarządzania finansami w kryzysie jest dostęp do pieniędzy, który wiąże się z kontrolą przepływów finansowych. Cash flow kontroluje się skrupulatnie planując wpływy gotówki i wydatki w kolejnych miesiącach oraz dodając do wyniku aktualne saldo posiadanej gotówki i dostęp do kredytowania.


O ile w kryzysie mogą zdarzyć się okresy ze stratą to musimy wiedzieć, czy starczy nam środków aby je przerwać. Dlatego kluczowe jest uzupełnienie obliczeń sald miesięcznych o saldo skumulowane, które uwzględni dostęp do gotówki po zakończeniu poprzedniego miesiąca.

Takie zestawienie może wyglądać jak na poniższej analizie

Prowadzenie zestawienia przepływów finansowych pozwoli przewidzieć moment, w którym może zabraknąć w firmie pieniędzy. Dzięki temu zyskujemy czas na podjęcie odpowiednich decyzji, np. skorzystanie z kredytowania w kwietniu jak na poniższym przykładzie.

Oczywiście prowadzenie dobrze ułożonego Budżetu Firmowego (znajdziesz go na vod.adamgrzesik.pl) pomoże Ci szybko podejmować odpowiednie decyzje.

Zarządzanie firmą w kryzysie – OPTYMALIZACJE PROCESÓW

O jak optymalizacje procesów. Zdecydowana większość firm tworzy procesy, a ma tylko 1/5 stara się je nieustannie optymalizować. Wielu przedsiębiorców rozpoczynających przygodę z budżetowanie m zadaje sobie pytanie na czym mogą oszczędzić. Widzisz, prowadzenie firmy to nie bycie skąpym, ale gospodarnym. Optymalizacja procesów to nic innego jak eliminowanie pracy ludzi lub zbędnego czasu z zachowaniem określonej wcześniej jakości i standardów.
Aby móc zoptymalizować procesy firma powinna ułożyć schemat organizacyjny i tzw. mapę firmy. Następnie przypatrując się na czym polegają procesy w tej firmie powinno dążyć się do ich automatyzacji i ograniczenia pracy ludzi.

Kilka przykładów optymalizacji procesów (nie tylko) w kryzysie:

  • automatyczne kasy w sklepach
  • zastąpienie bramek autostradowych obsługiwanych przez pracowników systemami e-toll
  • automatyczne wystawianie faktur, zamiast ręcznego wypisywania
  • dyktowanie tekstów lub korzystanie z szablonów, wirtualnych klawiatur ze skrótami tekstu.
  • skracanie czasów poszczególnych operacji poprzez lepsze przygotowanie i opracowanie technik: usług kosmetycznych, fryzjerskich, napraw mechanicznych samochodów, maszyn, urządzeń
  • dążenie do takiego poukładania pracy w firmie, aby proces mogły wykonywać osoby o najniższym możliwym poziomie kompetencji: lekarz nie zajmuje się recepcją, ale pacjentami, mechanik samochodowy nie zamawia części, nie przyjmuje czy wydaje pojazdów, ale je naprawia, właściciel firmy nie jeździ po zakupy do sklepów, tylko zleca to pracownikom.
  • udoskonalanie i optymalizacja procesów sprzedażowych: stacje paliw podczas płacenia za paliwo dbają o to aby sprzedawca złożył minimum dwie propozycje sprzedażowe, sklepy stacjonarne i internetowe dokładają starań aby podczas zakupów zwiększać wartość koszyka, w usługach cyklicznych starajmy się dobrze zdiagnozować potrzeby klientów i składać im komplementarne oferty, dbajmy o umawianie kolejnych wizyt i o powracalność klientów.
  • łączenie sprzedaży towarów z usługami, do usług dodawanie towarów, a to wszystko wzbogacone dobrym doświadczeniem zakupowym klientów.

Sens eliminacji zbędnej pracy ludzi i skupienie się na dużo lepszej organizacji czasu pracy uzmysłowi Ci poniższy rysunek. Podstawa brutto zawsze jest powiększana o 20,48% kosztu po stronie pracodawcy. Poza tym kosztem należy wziąć pod uwagę 15% dodatkowego kosztu, który wynika z należnych urlopów (26 dni rocznie) i chorób (przyjmijmy 10 dni rocznie). To czas, kiedy pracownik nie świadczy pracy, a firma płaci. W rzeczywistości osoba z najniższą krajową (od 2023r.) kosztuje firmę ok. 5 000 zł.

Niestety rzeczywistość jest taka, że pracownicy świadczą pracę polegającą na … przebywaniu w pracy, a nie koniecznie najem wykonywaniu. Stąd optymalizacja procesów to również umiejętność odpowiedniego zarządzania, planowania i nadzoru nad pracą. Jeśli Twoje systemy na to pozwalają wykonaj zestawienie czasu wykonywania pracy i porównaj go z listą obecności.

Pamiętaj, że kiedy klienci zaczynają szanować i oszczędzać pieniądze to jednocześnie kierują swoją uwagę na odpowiednią jakość kupowanej oferty i na doświadczenie zakupowe. Są bardziej krytyczni ponieważ chcą mieć pewność, że kupują coś cennego za pieniądze, których mają mniej. Dlatego kryzys to olbrzymia szansa na udoskonalenie firmy dzięki skupieniu się na procesach, które się w niej dzieją.

Zarządzanie firmą w kryzysie – CIĘCIE KOSZTÓW

C jak cięcie kosztów. Oczywiście kryzys i zmniejszenie ilości pieniędzy w rynku sprawia, że cięcie kosztów jest czymś naturalnym. Jednak kiedy emocje szaleją to rozum śpi. Wiele firm zaczyna od redukcji reklam, rezygnacji z usług obcych, zmniejszania zapasów handlowych lub zwalniania pracowników z wyższymi zarobkami. Moja sugestia to zastosowanie innej kolejności podczas ograniczenia wydatków firmie.

  • Najpierw przyglądam się podatkom i staram się płacić jak najniższe. Znów sprowadza się to do planowania budżetu, aby dobrać optymalną formę działalności i opodatkowania.
  • Kolejny krok to przyjrzenie się kredytom po to aby płacić jak najniższe odsetki.
  • Następnie przejrzałbym środki trwałe i wyposażenie. Może są rzeczy, z których Twoja firma już nie korzysta i można je sprzedać.
  • Dalej przyglądnąłbym się kosztom administracji, w tym zakupom spożywczym, marnotrawstwu energii elektrycznej i ogrzewaniu, dalej kosztom transportu, w tym zużycia paliwa, planowaniu tras, naprawom, ubezpieczeniom. W dalszej kolejności wykorzystaniu czasu pracy ludzi, czyli sprawdziłbym czy przychodzą do pracy aby pracować czy tylko świadczą gotowość do pracy.
  • Istotnym elementem cięcia kosztów byłoby przejrzenie stanów magazynowych i sprawdzenie czy jest sens utrzymywać rzeczy, które nie rotują lub od wielu miesięcy zalegają na magazynach.

Zapamiętaj! Koszty zawsze optymalizujemy od dołu. Jak na powyższym schemacie: niższe podatki, mniejsze odsetki, mądrzejsze inwestycje, a następnie przyjrzenie się kosztom firmy.

Jak zauważysz oszczędności na usługach obcych, na marketingu i na bardziej wartościowych pracownikach optymalizację zostawiłbym na sam koniec procesu cięcia kosztów.

Zarządzanie firmą w kryzysie – ESTYMACJE SPRZEDAŻOWE

E jak estymacje sprzedażowe. Kiedy zarządzając biznesem zadbamy o dostęp do gotówki, przyjrzymy się kosztom i procesom czas na pochylenie się nad przewidywaniami sprzedaży. W tym elemencie większość firm decyduje się na podniesienie cen. Oczywiście najprostszym sposobem jest sprawdzenie cenników konkurencji i podniesienie cen o ileś procent. Ale czy twoi klienci również oczekują podniesienia cen?

Kluczem do sukcesu firmy jest sprzedaż. Bez sprzedaży niewiele się wydarzy. Dlatego skoncentruj się na zwiększaniu sprzedaży wykorzystując powyższy wzór:

Popyt – czy możesz uatrakcyjnić, bardziej dopasować do swoich klientów ofertę? Jak możesz zwiększyć ich chęci zakupowe?

Podaż – czy możesz ograniczyć konkurencję? Czy potrafisz ustanowić bariery wejścia na rynek? A może stworzysz unikalność, której nikt nie podrobi? Co należy zrobić, aby Twoja oferta była JEDYNĄ… przynajmniej w wyobrażeniu klientów.

Jakość – jakiej minimalnej jakości oczekują klienci? Czy potrafisz najpierw dać im dokładnie to czego oczekują, a dopiero później wymyślać dodatki? Większość firm stara się przekraczać oczekiwania klientów, ale … nie spełniają podstawowych oczekiwań. Nie idź w tym kierunku.

Ilość – czy potrafisz dotrzeć i zainteresować swoją ofertą 10X więcej osób niż dotychczas? Oto wyzwanie!

Ten wzór to przepis na sukces w sprzedaży i ogólny schemat podejścia do zwiększania udziałów rynkowych. Zostawiam go tutaj, ponieważ poza planowaniem sprzedaży, podnoszeniem cen trzeba również… sprzedawać!

Przed podniesieniem cen sugeruję zrobić dwie rzeczy:

  • prowadź monitoring dziennej lub okresowej sprzedaży. Porównuj dzienny obrót, liczbę klientów, wielkość Koszyka zakupowego, ilość transakcji z analogicznym okresem roku poprzedniego. Na podstawie jak najbardziej aktualnych danych staraj się przewidywać w wartość sprzedaży. Możesz to zrobić obliczając średnią dzienną sprzedaż i mnożąc ją przez liczbę dni sprzedażowych. Możesz również sprawdzić podpisane umowy, kontrakty które negocjujesz lub nawet zejść do poziomu planowania po kliencie. Wszystko po to aby przewidywać jaki poziom sprzedaży osiągniesz w tym i w kolejnych miesiącach zamiast opierać się tylko na nadziei, że będzie dobrze. Jeśli prowadzisz budżet firmowy to doskonale znasz koszty prowadzenia firmy – znając przychody i to kiedy wpłyną pieniądze ze sprzedaży zyskasz bezcenną wiedzę o stanie gotówki w firmie.
  • zanim podniesiesz ceny sprawdź ile z tego co masz w ofercie jest w stanie przyjąć rynek. Może się okazać, że nie podnosząc cen lub nawet organizując promocje wygenerujesz wyższe obroty dzięki przejęciu klientów od konkurencji. Nazywam to metodą cyknięć, już tłumaczę. Załóżmy że na swoim produkcie zarabiasz 2 zł, miesięcznie takich produktów sprzedajesz 200 szt. i wiesz że rynek, na którym działasz może przyjąć miesięcznie 1 000 sztuk. Jeśli konkurencja podniesie ceny, a ty pozostawisz obecne lub jeśli konkurencja pozostawi aktualne ceny, a ty zrobisz promocje to być może zarobisz 1 zł zamiast 2 zł na produkcie, ale sumarycznie zarobisz więcej. Kiedy takie działanie ma sens? Wówczas kiedy skompensujesz niższą marzę ilością cyknięć (transakcji). W powyższym przykładzie przekonując 400 klientów do zakupów u Ciebie uzyskasz podobną marżę całościową (400 klientów x 1 zł zysku = 200 klientów x 2 zł zysku). Pamiętaj, że takie działanie ma sens wtedy, kiedy jest odpowiedni pobyt i wysoka konkurencja.

Czasem jednak aby utrzymać firmę przychodzi potrzeba podniesienia cen. Część firm decyduje się dodać 10, 15,20% do swojej oferty. Ja jestem wielkim zwolennikiem indywidualnego podejścia do oferty cenowej. Szczegóły znajdziesz w Budżecie Firmowym. Tutaj napomknę, że należy być bardzo ostrożnym w zmianach cen na tzw. driverach marki – produktach, które klienci porównują. Sugerują przejrzeć ofertę i zmieniać ceny na wybrane je pozycje.

Działanie w kryzysie wymaga innego działania niż robią to wszyscy. Przykłady, które podaje to tak naprawdę zasady których uczę w budżecie firmowym i przekonuję aby stosować je zawsze, również wtedy kiedy są dobre czasy dla biznesu i wysoka koniunktura. Natomiast kiedy zaczyna robić się ciężko i trudno na rynku to te zasady nabierają dużo większej wagi.

Podsumujmy krótko omówione 5 elementów zarządzania firmą w kryzysie!

  • P – Psychika: kryzys to proces cykliczny, przygotowani na niego mają większe szanse przetrwania, a nawet zyskania na nim.
  • R – ryzyko finansowe: dostęp do gotówki jest ważniejszy niż pomysł na biznes – kontroluj przepływy finansowe patrząc w przyszłość.
  • O – optymalizuj procesy: eliminuj zbędną pracę ludzi, przyśpieszaj i optymalizuj procesy mając na uwadze dotrzymanie obiecanej jakości
  • C – cięcie kosztów: tnąc koszty najpierw zajmij się podatkami, następnie kosztami pieniędzy, dalej kosztami administracji i transportu. Sprawdź czy twoje zapasy magazynowe rotują i nie zamrażaj pieniędzy w towarach, które tylko leżą na magazynach.
  • E – estymuj sprzedaż: przejmij kontrolę nad sprzedażą, planuj do przodu i sprawdzaj realizację tych planów. Sprawdź, czy dzięki lepszej polityce cenowej możesz zwiększyć swoje udziały w rynku.

Został nam ostatni element Kryzysowej układanki:

Zarządzanie firmą w kryzysie – SZANSE NA PRZYSZŁOŚĆ

S jak szanse na przyszłość. Kryzysy są jak bessa na giełdzie. Naszym zadaniem jako właścicieli firm jest poszukiwanie momentu odbicia się od dołka. Jest starczy Ci środków i energii na to, aby zoptymalizować procesy, udoskonalić system wynagrodzeń, zapewnić standardy obsługi klienta to Twoja firma wyjdzie z kryzysu zdrowsza i silniejsza.

Wypatruj momentu, w którym kryzys zacznie się kończyć, a klienci zaczną otwierać swoje portfele. Jeśli nie prześpisz tego momentu to masz olbrzymią szansę aby wyprzedzić konkurencję, zająć jak największą część rynku, a być może nawet ustawić bariery wejścia dla innych firm.

Klienci zapamiętają kto w kryzysie funkcjonował, miał otwartą firmę i pójdą dni niego w pierwszej kolejności. Wiele biznesów zostanie zamkniętych, wiele się skurczy, a część obniży standardy, zwolni pracowników lub przełoży koszty na klientów.

Kilka zasad, które widzisz na obrazku powyżej:

  • Daj się pozywanie zapamietać – prowadź uczciwie biznes, bądź empatyczny i wyrozumiały dla klientów, dostawców, pracowników. Dbaj o spełnianie obietnic, które składasz w reklamach, ofercie i podczas procesu sprzedaży. Klienci w trudnych czasach podchodzą bardziej emocjonalnie do wydawania pieniędzy niż wtedy kiedy jest dobrze.
  • Bądź spójny w swojej ofercie – nie kombinuj mnie szukaj nowej oferty. Skup się na robieniu dobrze, a nawet lepiej tego co dotychczas oferowała Twoja firma.
  • Zdobądź jak największy udział w rynku – kiedy konkurencja się lęka, tnie koszty, ogranicza marketing, działaj odważnie. Staraj się pozyskać i utrzymać nowych klientów. Stań się popularny lokalnie!
  • Natychmiast zwiększaj moce produkcyjne – trzymaj rękę na pulsie, obserwuj rynek. Jeśli zauważysz odbicie od dołka reaguj natychmiast. Uda Ci się to kiedy dobrze opracujesz procesy (Zwycięski Zespół) i nauczysz się szybko wdrażać nowych pracowników. Wychodzenie z kryzysu to nie czas na przygotowania, to czas na SZYBKIE DZIAŁANIE!
  • Ustanawiaj bariery wejścia – co możesz zrobić, aby trudniej konkurencji było Cię dogonić? Licencje, umowy z dostawcami, wyłącznosć na dany obszar, dobra lokalizacja, specjalistyczny sprzęt lub systemy sprzedaży.
  • Odbierz nagrodę – kiedy nadjedzie czas prosperity Twoja firma zapewni Ci nieustanny przypływy zysków!

Życzę ci, abyś wykorzystał schemat myślenia P.R.O.C.E.S.w kryzysie do dobrego ułożenia twojej firmy, pozyskania nowych lojalnych klientów i aby Twoja firma dzięki takiej okazji rozwinęła się zdobywając nowe udziały w rynku. Będzie mi miło jeśli na którymś etapie będę mógł ci pomóc. Czekam podczas konsultacji biznesowych lub w kursach online.

Od czego zacząć zarządzanie firmą w kryzysie?

Jeśli jesteś zdecydowany na konsultacje w pakiecie 6 lub 20h zacznij od bezpłatnego spotkania 20min – [KLIKNIJ I UMÓW ROZMOWĘ]

Jeśli chcesz sprawdzić czy to dla Ciebie zacznij od wersji on-line dostępnej na platformie vod.adamgrzesik.pl 

Wszystkiego zyskownego! Pracuj nad firmą, nie w firmie!

Postaw mi kawę na buycoffee.to
Pobierz: 10 Kroków Szybkiego Rozwoju Firmy i dołącz do mojej osobistej listy kontaktów!

 

 

Podziel się:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przeczytaj także:

10 Kroków Szybkiego Rozwoju Firmy - POBIERZ WIDEO!

Masz chęć szybciej rozwijać firmę? Sprzedaż, Finanse, Pracownicy? Podaj swoje dane i odbierz dostęp do 10 lekcji wideo, webinaru i dodatkowych materiałów!

Materiał bez opłat i bez zobowiązań! Dostępny w mojej liście mailingowej!

Informacje o nowościach Materiały wideo Webinary

Budżety

Sprzedaż

Zespół

(function(a,l,b,c,r,s){ _nQc=c,r=a.createElement(l),s=a.getElementsByTagName(l)[0]; r.async=1; r.src=l.src=("https:"==a.location.protocol?"https://":"http://")+b; s.parentNode.insertBefore(r,s);}) (document,"script","serve.albacross.com/track.js","89569708");